Koniec histerii medalowej

Wszystko co dobre, i wszystko co złe, wcześniej czy później, kończy się.

 

Dość już prawie trzy tygodniowej kompromitacji ze strony olimpijskiej drużyny narodowej naszego kraju! Bilans medalowy plasuje polskie na dalekim miejscu. Murowani kandydaci do medalu zawiedli na całej linii.

Dopiero ci, na których po cichu liczyła niewielka grupa kibiców i na ich miejsce premiowane medalem. W konfrontacji z innymi krajami sport u nas nie jest żadną znaczącą domeną.

Sport zanim przyniesie odpowiednio wysokie profity wymaga od zawodnika niebotycznych wyrzeczeń, a młodzi ludzie są skorzy do tego typu poświeceń. Chcą jak najszybciej i jak najmniejszym kosztem odnieść historyczny sukces. Najczęściej tak się nie staje.

Poszczególne dziedziny sportu potrzebują zarówno swoich ofiar jak i swoich nieśmiertelnych bohaterów.