Kolejna wpadka rządu

Kto za tym stoi?

 

Nie będę przytaczał tu szczegółowego spisu nieudolności rządzącej obecnie ekipy. Każdy prawdziwy Polak wie, że nasz rząd nie pilnuje narodowego interesu. To co jest nam przynależne, jako suwerennemu krajowi, to przede wszystkim decydowanie o tym co jest dla nas najlepsze, a w szczególności, gdy występujemy w roli gospodarza. Kto, mający odrobinę kultury, będzie narzucał gospodarzowi, np. datę organizowanej przez niego imprezy? Kto będzie ingerował w zasady, które organizator ma prawo ustanowić, jako organizator właśnie.

Mamy oto kolejny przykład na to, że ekipa Tuska nie działa na rzecz interesu narodowego. Nieuchronnie zbliża się Euro 2012. I co robi rząd? Nic. To niepodważalny dowód na to, że Rada Ministrów, zamiast z profesjonalistów, składa się z dyletantów, nie znających nawet historii. Kto dopuścił do tego, żeby mistrzostwa odbywały się w czerwcu? Jak myślą, tak bardzo ekonomicznie i rynkowo podchodzący do życia ministrowie obecnego rządu? Myślą, że w czasie mistrzostw wydajność pracy Polaków wzrośnie? Kiedy wszyscy od momentu przyjścia do pracy, do czasu wyjścia do domu, będą rozmawiać o piłce nożnej? Kiedy wszyscy, podczas meczu polskiej reprezentacji, będą trzymać kciuki? Jak, chociażby, będą pisać na klawiaturze? Małymi palcami? A przecież nie ma chyba nikogo, kto nie chce, żeby mistrzami Europy zostali Polacy. Przecież po to staraliśmy się o organizację tej imprezy, żeby nasi piłkarze nie musieli tracić sił na fazę eliminacyjną i żeby z pełnymi siłami mogli wystąpić właśnie w trakcie trwania mistrzostw i je wygrać! Bo czy jest jeszcze jakiś inny powód?

Jeszcze jest czas, żeby to zmienić. Gospodarz zawsze ma prawo przenieść datę imprezy na inny termin, a najdogodniejszy jest przecież okres wakacyjny. Wtedy programowo nikt nie myśli o pracy, zatem nie może być mowy o jakimkolwiek spadku wydajności. Nie trzeba być geniuszem, żeby trochę pomyśleć. Sięgnijmy do historii. Sierpień, sierpień jest najwłaściwszym miesiącem, z punktu widzenia narodowego interesu. W tym to miesiącu możemy pokazać nasz hart ducha!

W ostatnich latach widać na świecie narastający trend niewieścienia mężczyzn, a widać to szczególnie na stadionach piłkarskich. A to murawa za miękka, a to za mokra, a to śnieg pada, a to piłka za twarda, a to za duża – tak, jakby zmagające się ze sobą drużyny nie miały tych samych warunków. No chyba, że deszcz lub śnieg pada tylko na jednej połowie boiska, a piłka zmienia swoje właściwości w zależności od tego, czy jest w posiadaniu piłkarzy uprzywilejowanej reprezentacji. Panowie, wróćmy do korzeni! Bądźmy znowu mężczyznami! Pamiętacie ile czasu mogliście spędzić grając w piłkę, gdy byliście dziećmi? Całe dnie, od rana do wieczora! Nie możecie tak dzisiaj? Dlaczego, zamiast rozgrywek w fazie grupowej, które dla polskiej reprezentacji przewidziane są na 8,12 i 16 czerwca, nie możecie rozegrać tych meczów jednego dnia – 15 sierpnia?