Kod daty urodzenia (∞) – my i pozostałe charaktery

Jesteśmy taką osobowością, z takimi cechami charakteru jakie przynieśliśmy sobie w dniu urodzenia

 

Dla lepszego zrozumienia mojej idei o KDU proszę czytać pozostałe opracowania.                                                              

Dzień urodzenia jest wyjątkowym dniem, ponieważ w tym dniu nastąpiło samodzielne życie, i wówczas panowały takie, a nie inne energie. Więc jest bardzo ważne by uchwycić dokładną godzinę pierwszego oddechu noworodka, bo właśnie takie energie jakie w tym momencie w tym otoczeniu się znalazły nadają mu osobowość.                                                                                                  

Na przestrzeni wieków w różny sposób analizowano człowieka. Były to kładzione kabały, horoskopy, przepowiednie. Cechy charakteru z pewnością przyporządkowano w oparciu o zachowania poszczególnych ludzi, a więc analizie byli poddani najpierw najbliżsi, a później dalsi. Ktoś wpadł na pomysł, aby liczbom przyporządkować litery. Pitagoras alfabet łaciński uporządkował wg liczb od 1 do 9 w kolejności znaków liter (bez „ą, ę, ó itd.) występujących w alfabecie.                                                                    

Świat jest związany ze znakami matematycznymi od momentu jego tworzenia się. Jednym słowem jesteśmy związani z matematyką - od początku z liczbami.                                                                                                                                                                  

„Wielcy” osobowościowo znają surowe i logiczne zasady swojego działania. Boją się ciągów płynących z tzw. „objawień” z naszych Jaźni. Też boją się korzystania i zastosowania wiedzy z wielu dziedzin np. parapsychologii. Boją się wprost powiedzieć, przyznać, że rozwiązanie danego tematu przyszło do nich w czasie snu.                                                                                                            

Wiele osób trzyma przy poduszce notes, by zaraz, natychmiast zapisać treść „snu”.                                                                    

Wiadomo, że żyli ludzie z jakimiś zdolnościami (telepatia, jasnowidzenie, radiestezja itd.), więc mieli lepiej rozwiniętą podświadomość, lepiej jej słuchali. Właśnie ona podpowiadała rozwiązania w danym temacie zainteresowań.                             Jeżeli ktoś pracuje nad rozwiązaniem nurtującego tematu to w to rozwiązanie tematyczne włączają się nasze Jaźnie                        tj. podświadomość, świadomość, nadświadomość.                                                                                                                          Jeżeli umiemy odbierać informacje tych Jaźni wówczas mamy ułatwione życie.                                                                                One wykonują pracę będąc w ciągłym zatrudnieniu przez całą dobę – jeżeli zadamy jakieś zadanie myślowe do wykonania.           

Ta TRÓJCA tych Jaźni jest w każdym z nas.                                                                                                                                   

Jeżeli twierdzimy, że świat zwierząt posługuje się instynktem, to ten instynkt w człowieku jest właśnie nazwany podświadomością. Przecież człowiek zaczął swoje istnienie na ziemi od zachowań instynktownych. Ta Jaźń była bardzo silnie rozwinięta. Obecnie dalej uwidoczniona jest w zwierzętach.                                                                                                                                                        Dzieci do około trzech lat mają bardzo dobrze te Jaźnie rozwinięte, są jasnowidzące, mogą relacjonować nawet poprzednie bycia na Ziemi i ziemi. Później w miarę wzrastania, zdolności te stopniowo zanikają z uwagi na przebywanie w realistycznym, skomputeryzowanym świecie.                                                                                                                                                         

Zawsze jest podświadomościowe przygotowanie, a później rozumowe zachowanie.                                                                          Jak ktoś twierdzi, że jest realistą to znaczy, że nie słucha, nie chce słuchać tego co podsuwa jemu podświadomość (instynkt). Proszę pamiętać, że podświadomość, ten instynkt zawsze podsuwa prawidłowe, bardzo szybkie rozwiązania jakiegoś tematu.           Ten przekaz trwa ułamek sekundy.                                                                                                                                                      

Więc niejednokrotnie trzeba też nauczyć się milczeć w czasie stresujących rozmów.                                                                         Jak milczeć?                                                                                                                                                                                          Głębiej i powoli oddychać, by ten czas poświęcić na to co chce się powiedzieć - by później powiedzieć.                               

Rozwiązywanie problemów przez rozumowe (świadomościowe) działania nie słuchając podświadomości prowadzi do wydłużenia akcji w jakimś temacie. Po finale następuje myślowe cofnięcie się w czasie. Okazuje się, że problem mógł być rozwiązany lepiej i szybciej jeżeli byśmy postąpili zgodnie z pierwszą myślą – zawsze płynie z podświadomości podsuwanie myśli, które mogą być zrealizowane, a które w większości negujemy. Tego trzeba się nauczyć.                                                                                   

Obrazowo, to podświadomości (intuicji) odpowiada prawa półkula mózgu, a lewa świadomości, logice.                                         Więc prawa półkula to kot, a lewa to pies. One istnieją, żyją na zasadzie jak „pies z kotem”.                                                     Winniśmy dążyć do tego aby te półkule pracowały na jednej wspólnej fali – zdarza się, że jest ugoda między kotem i psem, ale tylko z tym kotem, a nie innym.                                                                                                                                                             Natomiast nadświadomości (sfera duchowa) odpowiada dosłownie środek głowy i w środku mózgu jest to tzw. siódma czakra nazwana czakrą ciemieniową, korony, „100 spotkań” promieniująca kolorem fioletowym.                                                               

Idealną współpracą tych Jaźni (tej trójcy) mogą się pochwalić dwie panie, które mieszkają w dużej odległości od siebie i nie znają się, a zainteresowane są dosłownie upodabnianiem i utożsamianiem z lalką Barbie.                                                                  

Pierwsza pani to Jocelyn Wildenstein ur. 05 sierpnia 1940 r. to KDU: 5 – 8 – (4) – 5 = 9, mieszkanka USA.                                         Druga pani to Valeria Lukyanova ur. 23 sierpnia 1985 r. to KDU: 5 – 8 – (4) – 5 = 9 , mieszkanka Ukrainy.                                 

Obydwie panie posiadają te same liczby w kodzie daty urodzenia tzw. KDU.                                                                                   Zwięzłe cechy charakteru tych pań wg kolejności liczb zapisanych w KDU są następujące:                                                     kolekcjoner, obieżyświat – zdobywca, wojownik – (romantyk, rewolucjonista) – kolekcjoner, obieżyświat = mediator, metafizyk.          

Te Jaźnie wspaniale odbierają w większości panie z uwagi na wiele czynników płynących z ich wnętrza, np. macierzyństwo.       Mówi się, że panie posiadają dodatkowe zmysły. Dlatego lepiej się rozumieją bez słów i są bardziej wrażliwe na otaczający je świat. Mówi się też, że jakieś pary rozumieją się bez słów. Więc w każdej z tych osób są wspaniale te Jaźnie otwarte na informacje, bodźce płynące od drugiej osoby (telepatia).                                                                                                                                 

Nazwijcie imionami te Jaźnie i rozmawiajcie z nimi. Proście o wszystko i dziękujcie im, bo one są w każdym z nas. Tak jak kod daty urodzenia tzw. KDU.                                                                                                                                                                         

Jeżeli my wszyscy i nasi wielcy będą lepiej odbierać, czuć te Jaźnie to będziemy lepsi i bardziej odkrywczy.                          Nauczmy się tego.                                                                                                                                                                                   

W każdym KDU jest zawarta informacja o naszych Jaźniach, naszych cechach charakteru.                                                           Wzór podstawowy: A – B – C = D, a rozbudowany o człon E = A + B to wzór jest następujący: A – B – (E) – C = D.                     

Znak przerwy, myślnik „–” nie jest znakiem działań matematycznych, służy do oddzielenia poszczególnych członów od siebie dla lepszej czytelności.                                                                                                                                                                            Przypisane członom funkcje:                                                                                                                                                              człon A – reakcje na podświadomość,                                                                                                                                               człon B – reakcje na świadomość,                                                                                                                                                        człon C – reakcje na nadświadomość,                                                                                                                                                  człon D – reakcje uzewnętrzniane publicznie,                                                                                                                                      człon E – reakcje podświadomości i świadomości.                                                                                                                                Te reakcje też można oceniać, więc:                                                                                                                                                          - człon A : B = jak się ma nasza podświadomość do świadomości i na odwrót,                                                                                       - człon E : C = jak się ma nasza podświadomość i świadomość do nadświadomości.                                                                    Oceny proszę szukać w moich poprzednich opracowaniach o KDU.                                                                                              

Mimo, że jestem autorem KDU sam jestem zaskoczony informacjami płynącymi z tych układów liczb, tak jak w powyższym przypadku tych pań – ten sam układ liczb i dosłownie ten same zainteresowania. Jak bliźniaczki. Coś niebywałego.                          

Znaczeń tych Jaźni i innych tematycznych określeń proszę szukać na Eiobie i np. przez wyszukiwarkę Google.

Przepraszam czytających - w podglądzie to opracowanie ma całkiem inne ułożenie wierszy. Po zatwierdzeniu wiele się prrzesuwa. Nie umiem tego poprawić.