Kobiety skutecznie wywalczyły sobie równouprawnienie, w Polsce 99 lat temu

Przez wieki na świecie dominowali mężczyźni, ale kobiety potrafiły skutecznie wywalczyć sobie równouprawnienie.

 

Jeszcze sto lat temu, kobiety nie posiadały prawnej podmiotowości, a o ich życiu niemal całkowicie decydowali mężczyźni.       

z10618738q_anna-grodzka-_small.jpg

Do XVIII wieku, kobiety były powszechnie uważane za istoty podrzędne w stosunku do mężczyzny. W większości społeczeństw panowało przekonanie, że to ojciec musi sprawować decydującą pieczę nad wychowaniem dzieci, bo matka, jako istota słabsza (także na umyśle) i gorsza, może mieć na nie zły wpływ.

"Rewolucyjne" zmiany przyniosła rewolucja francuska. Rewolucyjne państwo, dążyło do stworzenia lojalności obywatelskiej każdej jednostki osobowej wobec państwa, wprowadziło więc we Francji całkowite równouprawnienie płci, dając kobietom te same prawa, co mężczyznom. Niestety, stan ten trwał zaledwie kilka lat. Jeszcze przed końcem stulecia napoleoński kodeks cywilny, pozbawił kobietę prawa do dysponowania majątkiem, nakazywał całkowite posłuszeństwo mężowi, nie dawał właściwie żadnych szans rozwodu, kobieta nie mogła wystąpić samodzielnie do sądu, itd.

Postanowienia Kodeksu Napoleona były rozpowszechnione przy udziale wojsk zdobywającego Europę Napoleona Bonaparte i w niektórych krajach dotrwały nawet połowy XX wieku. Kobieta nie miała dostępu do wyższego wykształcenia, nie pozwalano również kobietom (poza gminem) pracować zawodowo. Pierwsze ruchy feministyczne i tworzenie się ich intelektualnych podstaw i struktur rozpoczęły się w Anglii i USA około roku 1840.

Chociaż w Anglii aż do 1884 roku, istniała możliwość, sprzedania własnej żony. Od początku XX wieku rosły w siłę ruchy sufrażystek domagających się przyznania kobietom większych praw. Najwcześniej prawo głosu otrzymały kobiety w Finlandii w 1905 roku, w Wielkiej Brytanii w 1918 r., w Polsce w 1919 r., w USA w 1920 r. Od tego czasu kobiety stopniowo otrzymywały prawo wyborcze w innych krajach.

Kolejne fale ruchów feministycznych doprowadziły do znoszenia innych nierówności i ograniczeń, zwłaszcza w dostępie do edukacji, pracy i w wysokości wynagrodzenia za pracę. Do dzisiaj, pomimo wprowadzenia w niemal całej Europie i Ameryce Północnej prawnych regulacji, w większości państw nie udało się do końca zwalczyć tych nierówności.

Czy aby na pewno? Gdyby walka płci skończyła się tylko na równouprawnieniu, może została by zachowana równowaga obowiązków jak i przywilejów. Jednak kobiety poszły za ciosem i wywalczyły sobie wcześniejszą emeryturę (o pięć lat) od mężczyzn, przy średniej długości życia o 10 lat dłuższej od mężczyzn, nie wspominając o urlopach macierzyńskich i wychowawczych.