Kiedy umiera dziecko, umiera nasze istnienie...

...wtedy, na tamtym cmentarzu myślałam tylko o jednym: niech mama już nie płacze!

 

CIENIE

 

Mamo, nie płacz nad tym grobem.

Ten grób to zwycięstwo,

to dzień, który ufa Panu.

 

Mamo, ziemia to twoja siostra;

Z miłością objęła czarnymi ramionami-

ona przyjęła twoje dziecko.

 

Mamo, słyszysz, jak rośnie niebo?

Popatrz, popatrz: tam ptaki!

mamo... nie drżyj, zapomnij...

 

Mamo, ten grób... już go nie ma.

Patrz, przecież nie ma już grobu!

moja siostra, twoje serce-

 

Mamo, czy kiedyś zapomnisz?

Nie płacz, mamo: to dawno;

wiesz sama- to było dawno!

 

Mamo, słyszysz? Nadchodzi cisza.

Nie płacz nad tym grobem,

nie ma w nim życia...

                                                                                                                                           listopad 1993 

 

....treść ta nie potrzebuje komentarza, przypominam sobie ten wiersz każdego roku- a wtedy, na tamtym cmentarzu myślałam tylko o jednym: niech mama już nie płacze, niech pozwoli, żeby nogi zaniosły ją gdzie indziej, żeby oczy spojrzały w inną stronę. Myślałam, co zrobić, żeby odwrócić jej uwagę od tego miejsca, żeby zobaczyła, że mimo wyrwanego serca nie wszystko umarło....

 

Mama nie zna tego wiersza, nie chcę jej przypominać tamtego dnia; dedykuję ten wiersz pamięci mojej Siostry.