Kiedy iść z nim do łóżka?

Przespać się z facetem już na pierwszej randce, czy nie przespać. A jeśli nie na pierwszej, to na której? Starzy górale mówią: „Śpiesz się powoli”.

 

a4589c588a801bbecd6b722a254abc99.jpg

Przespać się z facetem już na pierwszej randce, czy nie przespać. A jeśli nie na pierwszej, to na której? Starzy górale mówią: „Śpiesz się powoli”.

Pewnie myślisz: „Po co mi jakieś rozważania? Ja chcę się kochać dla samej płynącej z tego przyjemności”. Seks dla samego seksu? W porządku, jeżeli to naprawdę cię kręci. Warto wiedzieć, że nie rozkochasz w sobie mężczyzny lądując w jego sypialni. Nie popełniaj powszechnego błędu, polegającego na wykorzystaniu seksu do stworzenia więzi emocjonalnej. Nie dostaniesz uczucia w zamian za seks. Prześpij się z przypadkowym znajomym, jeśli masz ochotę na czysto seksualna przygodę, ale nie spodziewaj się, że rano będzie się czuł albo zachowywał tak, jakby był twoim chłopakiem. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaproponuje ci powtórkę z rozrywki, ale to ani o milimetr nie przybliży cię do romantycznych marzeń o wspólnych spacerach, rozmowach i kolacjach.<--break->

Bliskość a seks

Idziemy do łóżka bez zastanowienia, pod sztandarem bycia spontaniczną, dorosłą i gotową na wszystko. W rzeczywistości zgadzamy się na seks nie dlatego, że jesteśmy aż tak wyluzowane. Robimy to, żeby „umocnić” związek, zadowolić partnera i zbliżyć się do niego. Ta strategia jest o tyle nieskuteczna, co powszechna. Często przynosi efekt odwrotny do zamierzonego, ponadto wprawia w przygnębienie.

Po wspólnej nocy on nie jest bardziej rozkochany, tylko ty jesteś bardziej bezbronna oraz głodna uczucia i aprobaty. Czujesz się emocjonalnie niepewna, teraz zerwanie kontaktu z jego strony, bolałoby o wiele więcej niż przed seksem. Kiedy ty potrzebujesz jego wsparcia, on nie czuje większej potrzeby bliskości z tobą. Może nawet okazywać ci chłód. Pomimo zadowolenia z podboju, może być zakłopotany twoimi potrzebami okazania ci teraz czułości i troski.

Czy robisz użytek z seksu, żeby być z kimś blisko? Sprawdź, czy poniższe tłumaczenia nie wydają ci się dziwnie znajome:

  • „Dałam się porwać namiętności. Przecież kobiety też mają silne potrzeby erotyczne.”
    (czy rzeczywiście to był tak silny pociąg fizyczny, czy też romantyczna nadzieja?)

  • „On bardzo chciał się ze mną kochać, mnie w zasadzie było wszystko jedno, a nie chciałam, żeby zrobił się z tego jakiś wielki problem”
    (a co sadziłaś o tej nocy tydzień później?)

  • „Nie dam się ograniczyć prehistorycznym poglądom na temat powściągliwości i czystości kobiet”
    (czy na pewno jesteś taka beztroska, jaka próbujesz się wydawać?)

Przy okazji dodam, że seks dla bliskości to nie tylko domena kobiet, które właśnie szukają stałego partnera. Ten sam błąd popełniają też mężatki z wieloletnim stażem. Kiedy czują chłód bijący od mężczyzny godzą się na seks na zawołanie i eksperymenty w łóżku tylko dlatego, że liczą na zyskanie w ten sposób aprobaty. Sądzą, że w ten sposób naprawią psujące się relacje w związku. Nie tędy droga. Pomimo niezliczonych prób podejmowanych przez kobiety starających się wykorzystać seks jako drogę na skróty do bliskości emocjonalnej, seks rzadko miewa takie przyspieszające działanie.

RADA: Jeśli zdałaś sobie sprawę, że popełniłaś błąd polegający na pójściu z kimś do łóżka w nadziei na pobudzenie związku, spróbuj zrównoważyć ten fałszywy krok przez stworzenie pozorów emocjonalnego chłodu. To pozwoli ci utrzymać równowagę w relacji z partnerem i zatrzymać na dłużej jego uwagę. Wstań w środku nocy i wyjdź.

Przelotna przygoda

Nie chcę być źle zrozumiana. Jeśli masz ochotę na przelotną przygodę, masz moje błogosławieństwa. Tylko musisz mieć pewność, że:

  1. W danym momencie chodzi ci tylko i wyłącznie o seks,
  2. Nie planujesz „ciągu dalszego” z tym facetem,
  3. Nie masz wątpliwości, że gdy usłyszysz, że on chwali się, że miał cię już po paru godzinach, to ta informacja nie będzie miała żadnego wpływu na twój nastrój,
  4. Absolutnie nie interesuje cię, czy aby na pewno zapisał twój numer telefonu i czy jeszcze kiedykolwiek zadzwoni.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, czy powiedzieć „tak”, pamiętaj, że wahanie to znak, żeby być na „nie”.

Moja podpowiedź w kwestii takich numerków nie byłaby kompletna, gdybym nie napisała o bezpieczeństwie. Zawsze, zawsze, zawsze używaj prezerwatyw! Zarówno z kimś, kogo dopiero poznałaś, jak z osobą, z którą spotykacie się już od jakiegoś czasu.  Jeśli krępuje cię zakup prezerwatyw w miejscowej aptece, możesz zamówić odpowiedni zapas przez Internet. Listonosz przyniesie ci ładnie zapakowana paczkę i nikt nie będzie podejrzewał, co kryje się pod szarym papierem.

Jak szybko jest za szybko?

Spotkałaś kogoś i zdecydowanie nie chcesz żeby to była przygoda na jedną noc. Życzyłabyś sobie, żeby ta znajomość się rozwinęła. Starasz się więc być dzielna na pierwszej randce: nie rzucasz się na nowego znajomego, ani jego nie dopuszczasz do siebie. Taaak, twoja anielska reputacja ma się dobrze. To jednak absolutnie nie przeszkadza grzesznym myślom chodzić po twojej głowie. Myślisz o seksie z nim! Czy jest do diabła jakiś „odpowiedni” moment, żeby dwoje dorosłych ludzi, przed którymi rysuje się kusząca możliwość wspólnej przyszłości, mogło pójść na całość?

Seks to nie sposób na przyspieszenie budowania związku (już chyba o tym wspominałam). Jeżeli jemu na tobie zależy, to poczeka. Niektórzy mierzą ten czas w trzech kolejnych randkach, inni podpowiadają, żeby poczekać miesiąc. Ja jestem za opcją, żeby niczego nie robić na siłę: ani na siłę przyspieszać, ani sztucznie wydłużać oczekiwania. Jeżeli spotykasz się z nim i już wiesz, że umawia się z tobą nie po to, żeby uprawiać z tobą seks (tzn. nie tylko po to), ale dlatego, że lubi twoje towarzystwo. Do tego odkrywasz, że dzięki tej znajomości czujesz się coraz lepiej, a nie gorzej. Wtedy nie ma sensu na siłę przedłużać waszej abstynencji... Seks dobrze wpływa na relacje, w momencie kiedy istnieje już między wami więź emocjonalna.

Jest jeszcze jeden szczególny przypadek, kiedy trzeba uważać, zanim się powie sakramentalne „tak” w stylu: ”Tak, chętnie obejrzę twoją kolekcję motyli i z dziką przyjemnością napiję się twojej herbaty”. Dotyczy to sytuacji, kiedy zaproszenie dostałaś od bogatego, znanego bądź wpływowego mężczyzny. Wówczas pamiętaj o ważnej zasadzie: żeby zrobić wrażenie, odmawiaj seksu. Jest raczej mało prawdopodobne, żebyś była pierwszą kobietą w życiu dobrze ustawionego mężczyzny, która wpadła na pomysł zainteresowania się nim. Sporo kobiet w tej sytuacji popełnia ten błąd, że o ile same od razu nie wskakują do łóżka, to szybko dają się tam zaciągnąć. Mężczyźni z pozycją są przyzwyczajeni, że im się nie odmawia. Zrób mu więc niespodziankę i powiedz „nie”: nie teraz, nie tutaj, nie wiem, nie. Niech ma coś na odmianę. Wyzwanie w postaci przezwyciężania niedostępności kobiet bywa silnym afrodyzjakiem...

Joanna Keszka / www.Barbarella.pl

 

Źródło: Joanna Keszka / Barbarella.pl