Każdy uczestniczy w innej grze.

Skoro uczestnicy dążą do innych, bardzo różnorodnych i nieskonfliktowanych celów, powinni zgadzać się przynajmniej w jednym:

 

.

Jeśli wszystko jest grą, to grą są również zjawiska występujące na portalu eioba.pl.

W ogólności gra ma zmienną liczbę uczestników. Każdy z nich może mieć odmienny cel uczestnictwa w grze. Dlatego: - Rezultaty dla jednych mogą być sukcesem a dla innych porażką, ale także poszczególni uczestnicy zupełnie inny wynik uważają za sukces.

Dla Hamiltona sukcesem jest pognębienie hrabiego Jezierskiego.

Dla Jotko49 sukcesem jest pognębienie Żyda Jezierskiego.

Dla Sadowskiego sukcesem jest zdobycie większej ilości odsłoniów od innych uczestników. Wliczając w to uczestnika Adama Jezierskiego.

Niektórzy uczestnicy liczą na sukces w postaci znalezienia na portalu eioba.pl partnera życiowego. Hetero albo nawet homo partnera życiowego.

Te sukcesy nie wykluczają się wzajemnie. Sukces Hamiltona nie wyklucza sukcesu Sadowskiego, a ten z kolei nie wyklucza sukcesu Serpica. Tak naprawdę, to "każdy uczestniczy w innej grze"

Jeśli tak, to dlaczego tyle nienawiści na portalu eioba.pl? Dlaczego tej nienawiści jest tak wiele, że ludzie przestają uczestniczyć? Przestają zamieszczać artykuły? Przestają komentować? Przestają czytać?

Skoro uczestnicy dążą do innych, bardzo różnorodnych i nieskonfliktowanych celów, powinni zgadzać się przynajmniej w jednym: - Zdecydowanej większości uczestników powinno zależeć na rozwoju portalu, czyli na wzroście liczby autorów, artykułów, czytelników i komentatorów.

 

Co sądzicie o tym co napisałem???

 

Adam Jezierski