Każdy chciałby zawrócić czas

.... chociaż na małą chwilkę

 

Po jaką cholerę człowiek na stare lata pcha się w mało ucywilizowane góry? Dlaczego chce mu się nocować w prymitywnych warunkach, bez żadnych luksusów?. Przecież stać go na nocleg w dobrym hotelu lub wypasionym, komercyjnym schronisku. Hmm.... chyba dlatego, że chciałby chociaż przez chwilę poczuć się tym chłopakiem sprzed lat. Uciec chociaż na chwilę od codziennej teraźniejszości, faktur, rachunków telefonów i rozmów ... Chociaż przez krótki czas mieć przed sobą tylko małe, doraźne problemy. W żadnym luksusowym schronisku ani w żadnym hotelu przy szosie takiego oderwania się nie znajdzie, dlatego chodzenie po górskich szlakach jest bezcenne i niezastąpione.

W piątek kiedy szliśmy w kierunku Leskowca góry pokazały nam się w kolorach późnej jesieni. Zieleń, trochę żółtych traw i wspaniały, gruby, brązowo – czerwony dywan z bukowych liści.

ccb71875a26ce3647916fc49399d7b2b.jpg

7642585b7ac3863addda134ad45664f2.jpg

46c6dc6d1ecbe4c7679e210af9dde231.jpg

40d941ae3d48ae2d20fae9e2f7cd303a.jpg

be47d3a5b21cf8ce0b97f5c8f2fc5bd4.jpg 

W sobotę rano zaskoczył nas krajobraz zimowy, oszronione drzewa i warstwa śniegu.

 ed6699237a8b0a7d5daeb655fd3b4d52.jpg

8307f090fe2aaf4e32d31bf4abd007f1.jpg

83f17a769eb00faf485a4ff882075f55.jpg

25154ef14003aee66bb229c533f38ef6.jpg

Na wierzchołku Leskowca znajduje się tablica z opisem miejsc, które można z niego zobaczyć, jeżeli oczywiście pogoda pozwala cokolwiek zobaczyć.

 b9d34d56b435d8c5e33748f41b3bedfa.jpg

8e23265d09c025da4a52b42a153ccf20.jpg

61771b04fc6f0191236fe8274b00c8df.jpg

10d5bf6ac9736466d05bfe809a3673f1.jpg

a82967385d76a89006470222deb81f0b.jpg

005b96d0992a77eb00c688848e682768.jpg

8418019b622c7d4fca4aa0b4120c0a82.jpg

754901653d90e01e87a61745ca40723f.jpg

4d115ac7149a4b2c8eca488015be0a74.jpg

Chatka studencka pod Potrójną, obowiązuje w niej zasada, że kto wcześniej wstanie ten ma więcej do zrobienia. Trzeba narąbać drew i rozpalić w piecu. Nie ma tam żadnego bufetu ale można w kuchni przyrządzić posiłek z własnych zapasów. W sobotę wieczorem chatka była pełna, wszystkie miejsca do spania zajęte. Spałem na 14 osobowej sali zwanej „lotniskiem” ale część turystów spała na poddaszu zwanym „szpakówką”.

5535847af33714d97b1941b988ec44f3.jpg

29eaf2ab5f0f919ba216e42eb9389f38.jpg

8cfc98ca6333881698e06c622a39ff7e.jpg

d0bcf499b9b55974ad0a33353c47bb17.jpg

70b3d08c3549949bcd0692604c36c061.jpg

6d91997ad854317770550927747b9d0c.jpg