Jesteśmy tylko robotami.

 

 

 

15826703_1835365950018760_2847970704319423851_n


 

 

Jesteśmy tylko robotami , które same

zakładają sobie smycz na szyje. Stałe obowiązki, szefowie nad głową, którzy popędzają i decydują za nas. Nie martwimy się, robimy swoje, wpadamy w rutynę, bo praca, to stałe obowiązki.

Wracamy do domu, oglądamy TV, tam znowu schematy, mózg odpoczywa i oddaje samodzielne myślenie mediom. Mówią nam, co jest dla nas dobre, jak mamy żyć, wychowywać dzieci, jak się ubierać i zachowywać. Rano schemat się powtarza.

Znów idziemy do pracy i powtarzamy rutynowe czynności a w mediach słyszymy polityków, którzy podają prawdy odwrócone do góry nogami. Mówią o wolności, a wprowadzają kolejne prawa ograniczające je. Mówią o swobodach obywatelskich, a wprowadzają kolejne ograniczenia, mówią o demokracji a sami się jej boją i nigdy nie pytają nas o zdanie. Mówią o sprawiedliwości, robiąc kolejne przekręty.

Wszystko tłumaczą naszym dobrem a my bezkrytycznie to przyjmujemy, zapatrzeni w kolejnego lidera, który za nas myśli a potem oszuka. Kolejny schemat, który powtarza się co cztery lata. Miedzy czasie smycz staje się coraz krótsza. Coraz mniej wolności, swobód. Coraz większa tyrania, która sprowadza nas do nieistotnego trybika, którego w każdej chwili można wymienić.

Mózg się przyzwyczaja, smycz przestaje ciążyć. Nawyk, przyzwyczajenie, staje się normą. Wszystko staje się logiczne i typowe. Wstajemy i powtarzamy schemat niczym zaprogramowane roboty, a im dłużej oddajemy odpowiedzialność innym, tym trudniej się wyrwać. Każdego, kto odrywa się od schematu, postrzegamy jako niebezpiecznego dziwaka, który chce zburzyć nasz świat pełen iluzji, kłamstw i obłudy.

Nie mamy czasu ani ochoty brać swojego życia w swoje ręce.
Przyzwyczajamy się, że ktoś za nas myśli i decyduje, jak zwierzaki w ZOO, stajemy się upośledzeni, dostajemy jeść, kiedy nam dają.
Żyjemy, według prostych schematów, tak jak inni tego chcą. Zero pytań, zero buntu, bo przecież mamy demokracje, w której raz na cztery lata stawiamy krzyżyk przy partii, którą media wypromowały, bez możliwości dalszej kontroli ich działań i Bez prawa głosu. Od czasu do czasu pozwalają nam pokrzyczeć na ulicach. Od taki wentyl bezpieczeństwa, który pozwala upuścić nadmierne napięcie i daje pozory wolności.

Nie ma wolności w świecie pełnym kontroli i inwigilacji , nie ma swobód w świecie pełnym ograniczeń, nie ma demokracji w świecie bez możliwości decydowania.

„Życie jest jak wiatr, jak liście na drzewie, nie jest zaprogramowane, nie jest schematami, nie jest monotonnością, nie jest rutyną, to ciągłe odkrywanie, badanie i doświadczanie. To poznawanie nieznanego. Ludzie co tak nie żyją, są robotami.”

 

Autor: Karolina Hirth