Jak wychować małą bestię?

Proste rady jak skutecznie zatruć sobie i dziecku życie. Nie musisz stosować wszystkich aby osiągnąć zdumiewająco przerażające efekty...

 

 

1.Wyręczaj dziecko we wszystkim -przecież nie chcesz aby było samodzielne,albo co gorsze umiało i chciało ci w czymś pomóc...

Ewentualnie(jak jesteś zbyt wielkim leniem) nie pomagaj w niczym,nie pokazuj jak coś może zrobić samodzielnie -efekt praktycznie identyczny...

2.Nigdy dziecka nie chwal, nie mów: "Kocham Cie",a już w żadnym wypadku nie przytulaj -przecież nie chcesz aby odwdzięczyło Ci się tym samym...

3.Jak cię zdenerwuje lub nie słucha to bij, krzycz, obrażaj -przecież dziecko nigdy nie załapie,że w ten sposób jego wzór do naśladowania (czyli Ty) rozwiązuje problemy i rozładowuje negatywne emocje,a na pewno już nie wykorzysta tej wiedzy w relacjach z innymi ludzmi...

4.Pamiętaj dziecko nie zasługuje na szacunek i nie ma prawa mieć własnego zdania-przecież chcesz aby zostało stłamszoną bezwolną istotką wykonującą Twoje rozkazy,lub tyranem pomiatającym słabszymi od siebie...

5.Ślepo słuchaj rad znajomych,mądrych ksiażek i artykułów -przecież Twoje dziecko nie ma indywidualnych cech,potrzeb lub tempa rozwoju,a Ty nie musisz myśleć co jest wartościowe i prawdziwe a co nie...

6.Nie ustalaj jasnych zasad i granic

-po pierwsze: trzeba by było samemu ich konsekwentnie przestrzegać i co gorsze razem z partnerem postępować tak samo w danej sytuacji i odebrać sobie powód do kłótni...

-po drugie: przecież dziecko instynktownie wyczuje co uznajesz za dobre a co za złe! co wolno przy Tobie a co przy drugim z rodziców...

7.Nie baw się z dzieckiem,nie oglądaj z nim bajek-przecież to Ci już nie wypada,a dziecko nie potrzebuje Twojej aktywnej obecności w ważnych dla niego czynnościach...

8.Nie zwracaj uwagi na swoje zachowanie i słowa względem partnera,znajomych i innych dzieci-przecież Twoje dziecko nie naśladuje wszystkiego co robisz i mówisz...

9.Spełniaj wszystkie zachcianki dziecka-przecież marzysz o tyranie-egoiście...

Ewentualnie(jak źle znosisz rolę sługi) nigdy nie reaguj na jego prośby i potrzeby-przecież to Ty wszystko wiesz lepiej,a jego zdanie się nie liczy...(patrz punkt 4)

10.Nigdy nie tłumacz dziecku dlaczego coś robisz lub każesz(zabraniasz) jemu robić-dziecko rozumie,że tak musi być i koniec,a krótkich wyjaśnień nie zrozumie i nie zapamięta...

11.Nie pozwalaj na intensywne zabawy,szczególnie na dworze z rówieśnikami-przecież może się przewrócić,zmęczyć albo nawet spocić lub pobrudzić...

12.Nie dopuszczaj do najmniejszego upadku lub porażki dziecka,a jeśli jednak coś takiego się stanie to natychmiast pędź je ratować-przecież to straszna tragedia i dziecko nigdy sobie bez Ciebie nie poradzi (patrz punkt 1)

Ewentualnie(jak nie lubisz mu pomagać) wyśmiewaj jego niepowodzenia i nie pomagaj nawet gdy o to prosi i naprawdę potrzebuje wsparcia-przecież musi wiedzieć że jest do niczego...

13.Zamiast wspólnego czasu kup mu zabawkę-lepiej kwadrans wybierać drogi prezent niż piętnaście minut pobawić się z dzieckiem starą zabawką(patrz punkt 7) lub porozmawiać...

 

Na pewno wymyślisz jeszcze sporo rewelacyjnych sposobów na "hodowlę potworka"...

Mam nadzieję,że przeczytają to tylko rozumni ludzie, którzy wolą wychowywać swoje dziecko na szczęśliwego,mądrego i dobrego człowieka i nie zastosują się ani troszkę do którejkolwiek "rady"!!!

 

Boże, spraw abym nigdy nie stosowała tych rad!