Dzięki niemu osiągnęliśmy historyczny awans do 1/8 ME16 we Francji. Jak trwoga, to do Kuby?

 

Większość nie szczędziło gorzkich slow Błaszczykowskiemu. Krytykowano również wybór Nawałki, że go zabrał na francuskie areny mistrzowskie.

A tak mamy w obydwu Panów doświadczenie, spokój oraz zaufanie względem siebie. 
Osobiście bardzo lubię tego zawodnika. Jest takim zwyczajnym chłopakiem z sąsiedztwa, któremu żadna sodówa do głowy nie uderzy. Walczy jak trzeba. Zdobywa gole i asysty w newralgicznych momentach. Nawałka nie da mu krzywdy zrobić.


Nie wiem, jaki zamysł na niedaleką przyszłość ma selekcjoner, ale wychodzi na to, że na tych mistrzostwach mamy niespożyte pokłady szczęścia, bo ja tu wielkich umiejętności piłkarskich nie widzę. Jeśli piłka nożna ma być długofalowym powodem do radości, to kopmy piłę jak najdłużej.