Interwały myślenia

Teoria Słowa

 

Czym jest ludzka mowa?
Ciągiem następujących po sobie słów.

A czym jest melodia?
Ciągiem następujących po sobie dźwięków.

Istnieje zatem pomiędzy nimi podobieństwo następstwa. 
Ale czy istnieje również podobieństwo odniesienia?

Każda melodia ma odniesienie do prymy - dźwięku podstawowego wokół którego, następstwo dźwięków się "rozgrywa". Każda melodia zawarta jest w oktawie, zbudowanej z interwałów: pryma, sekunda, tercja, kwarta, kwinta, seksta, septyma ... oktawa - czyli kolejna pryma.

Oktawy melodii nie mają ani początku ani końca. Przed każdą oktawą istnieje inna oktawa ją poprzedzająca i inna po niej następująca.

Czy mowa ludzka, która odwzorowuje proces myślenia - również ma odniesienia interwałowe? Podniesiony głos jest wyrazem emocji: niepokoju lub szczęścia - i dzieje się "słyszalnie" w naszej mowie. Zatem można powiedzieć, że "wysokość" naszego głosu jest interwałowa i ma odniesienie do podstawowej prymy wynikającej z budowy naszego ciała.

Natomiast myśli nasze dzieją się w niemym świecie, niesłyszalnym dla nikogo. Czy w naszym myśleniu istnieją interwały? I jeśli tak, to czym jest w nich zasada odniesienia do prymy?

interwaly-myslenia.JPG


Przyjmijmy taki obraz:

Myśl zaczyna się od prymy. Wzrost jej wibracji przebiega przez kolejne ustalone interwały ... sekunda, tercja, kwarta ... Jeśli ten przebieg jest bliski prymy, oznacza to, że niewiele myśl się zmienia. Tkwimy jakby w tej samej upartej myśli, którą jak fiksację - ciągle w ten sam sposób przerabiamy.

Gdy wznosimy się na wyższe wibracje: tercji, kwarty, kwinty ... nasze myślenie odrywa się od "przyziemnego" stereotypu. Myślimy ponad dławiące, podstawowe standardy np. ciągłego narzekania.

Ale uwaga - im bardziej myśl nasza wznosi się, tym bardziej jest bliska, seksty, septymy i ... oktawy - która jest powrotem do prymy - początku wyższego cyklu myślenia ... ?

Myślenie w tym modelu, nie jest zatem procesem ciągłym, ale odbywa się skokowo pomiędzy kolejnymi stanami - czyli interwałowo. Zauważmy, że również w hinduizmie, czakry, znajdują się w określonych miejscach ciała ludzkiego i skokowo wzrasta ich energia, w miarę, gdy oddalamy się od źródła ziemskiej grawitacji ...

Czy zatem również myślenie ludzkie nie jest efektem interwałów istniejących w grawitacji?

interwaly-myslenia-2.JPG


W melodii istnieje charakterystyczny układ interwałów oktawy, który ma związek z charakterystycznym układem ciał niebieskich i istniejącą pomiędzy nimi grawitacją, określoną w regule Titiusa-Bodego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Reguła_Titiusa-Bodego).

Myślenie - czy to w wyniku aktu stworzenia czy w drodze ewolucji - musi mieć związek z Ziemią oraz wszystkimi ciałami materialnymi Kosmosu. Ponieważ dzieje się interwałowo, więc również siła która myślenie wytworzyła (grawitacja?) powinna mieć interwałowy charakter.

Czy istnieją zatem interwały grawitacji - na podobieństwo kwantów światła?