Internetem po szczęście i... bilet na Euro2016

Zegar do Euro2016 odmierza kolejne dni do tego sportowego, a zarazem historycznego wydarzenia.Pokazuje już mniej niż 50 dni. Największy czas, aby pomyśleć o biletach na mecze.

 

 

Nie odbędzie się to standardowo. Będzie to bieg z przeszkodami, połączony z losowaniem
poszczególnych, szczęśliwych numerków, czyli adresów mailowowych osób już zarejestrowanych.
Aby dać sobie szansę na szczęśliwe posiadanie tego świstka papieru, który upoważni do uczestnictwa w
meczu na nowiutkich trybunach jako obserwator, czytaj dobry kibic, najpierw należy zarejestrować się na
stronie UEFA.com i tylko oczekiwać, na zwrotnego maila, że właśnie otrzymaliśmy niepowtarzalną okazję
do zakupu biletu.


Do tej pory za pośrednictwem strony UEFA.com zarejestrowało się ponad 50 tyś. osób ze stu państw z
całego świata. Tutaj nie będzie liczyła się kolejność zgłoszeń i zasada - kto pierwszy ten lepszy.
Maksymalnie można zaklepać sobie cztery bilety na konkretny mecz, ale już nie na dwa spotkania
odbywające się w jednym dniu. Formularz zgłoszeniowy umożliwia zgłoszenie aplikacji na kilka różnych
opcji:


- Pojedynczy bilet na wybrany mecz;
- Fallow my team – podążaj za moją drużyną;
- Group – na wszystkie mecze grupowe, na danym stadionie;
- Wejściówki na wszystkie mecze wybranej reprezentacji aż do finału;
- Karty wstępu dla osób niepełnosprawnych, dla których na każdym obiekcie będą specjalne miejsca.
Losowanie w kwietniu, w tym samym czasie będzie trzeba uiścić opłatę;
- Tournament – maksymalnie na sześć spotkań. Ceny biletów w zależności od rangi i kategorii meczu – w
rozpiętości 30-600 euro.


Poszczególne kategorie biletów:
3 miejsca na najniższych kondygnacjach za bramkami
2 górne poziomy za bramkami, narożnika
1 trybuna główna, boczna, przeciwległa
Z 1.4 mln sztuk wejściówek do kibiców trafi jedynie, albo aż 49%, sama UEFA będzie dysponować pulą
31%, które w późniejszym czasie będą rozporządzone. Jako gospodarze imprezy mamy pewne
przywileje.