Inteligencja emocjonalna na co dzień

Co to jest, gdzie można nabyć, kiedy stosować?

 

Inteligencja ogólnie rzecz ujmując, to umiejętność odnalezienia się człowieka w konkretnej sytuacji. Nie jest to moim zdaniem tożsame z kulturą osobistą czy wykształceniem. Przecież wiele negatywnych osobowości/postaci, to też ludzie inteligentni, np. przestępcy.

Przedmiotem mojego zainteresowania jest człowiek, który potrafi swoje emocje wykorzystać w dobrym celu - z pożytkiem dla siebie i otoczenia, w którym się znajduje (trochę na zasadzie "pomóż sobie, daj światu odpocząć").

Jest to szereg cech charakteru człowieka, które pomagają m.in. prawidłowo radzić sobie ze stresem, przystosować się do konkretnej sytuacji, spojrzeć na sprawę okiem drugiego człowieka.

Tego nie ma w programie nauczania: od przedszkolaka aż do magistra. Dlatego wg mnie jednoznacznie wykształcenie akademickie nie  uprawnia, a podstawowe nie dyskryminuje - do zaszufladkowania człowieka do jakiejś konkretnej kategorii (dobry/zły, mądry/głupi). Umiejętności radzenia sobie z negatywnymi emocjami (własnymi i innych ludzi) maluszek nabywa już w domu rodzinnym - to najlepszy posag jaki najbliżsi mogą dać dziecku. Od każdej reguły jest wyjątek: jeżeli ktoś nie miał tyle szczęścia, by taki "posag" otrzymać, ale chce się tego nauczyć na dowolnym etapie życiowej drogi - znajdzie wiedzę na ten temat bez problemu.

Jeżeli kogoś tytuł artykułu zachęcił do przeczytania całego tekstu, to na bank jest człowiekiem, który czerpie radość z życia zamiast biernie oczekiwać na przysłowiową mannę z nieba. Zdarzają się przecież sytuacje w życiu od nas niezależne (skrajnym przykładem jest śmierć bliskiej osoby), na które nie mamy żadnego wpływu - musimy je zwyczajnie zaakceptować, bo życie toczy się dalej. Mamy przecież wpływ na swoje dobre samopoczucie nie pozwalając na to, by ktoś inny swoim negatywnym zachowaniem czy słowami zagrał na naszych emocjach/uczuciach.