Inna miłość - naturalna miłość

Spotkałam się wiele razy z twierdzeniem, na skutek którego ciśnienie krwi podnosi mi się do maksymalnego poziomu ;)

Spotkałam się wiele razy z twierdzeniem, na skutek którego ciśnienie krwi podnosi mi się do maksymalnego poziomu ;)

 

  Konkretnie chodzi mi o przeciwników homoseksualistów i ich niechęć do "innej miłości".

Otóż wielu z nich uzurpuje sobie prawo do autorytarnego wypowiadania się w kwestii, co jest naturalne w świecie zwierząt, a co nie. Z naciskiem na to, że to właśnie zachowania "homo" naturalne nie są oraz, że tym samym seksualność ludzka została z góry ustalona w trakcie ewolucji naszego gatunku.

  Czyli że trzeba rozmieć, iż homoseksualizm to wypaczenie? Grzech przeciw naturze?

  W takim razie czemu natura stworzyła osobniki homoseksualne?

Czemu występują tak owe zachowania u różnych gatunków zwierząt?

Chyba właśnie należy powiedzieć, że to wynik działania ewolucji, a przecież ewolucja nie kształtuje niczego co jest zbędne.

  Takie zachowania można wytłumaczyć jako celowe zmaksymalizowanie skuteczności reprodukcji, poprzez usunięcie niektórych osobników z puli dostępnych do krycia. Można powiedzieć że jest to ograniczenie konkurencji, a to jest konieczne do przetrwania wielu gatunków. Inne osobniki traktują to jako chęć zaspokojenia potrzeb seksualnych, jak np. japońskie makaki, dla których jest to satysfakcjonujące seksualnie.

  Z kolei prawie 75% małp Bonobo uprawia seks w celach niereprodukcyjnych i prawie wszystkie sa biseksualne. Powoduje to u nich mniejszą agresję i łagodzi konflikty między jednostkami w grupie.

To wszystko co dzieje się u innych naczelnych, może mieć zatem ewolucyjną ciągłość z tym, co dzieje się wśród ludzi.

  Jeszcze inne osobniki, zacieśniają w ten sposób więzi w stadzie (np.delfiny), czyli że takie zachowania to również rodzaj adaptacji, a nie jak tłumaczą niektórzy pewien paradoks.

  Można podać i takie przykłady, gdzie dwa osobniki łączą się w pary tej samej płci po to by wychować potomka, gdyż nie zwracają uwagi na płeć partnera. U mew różnych gatunków samice wspólnie zakładają gniazda, bronią ich i wspólnie wysiadują jaja. Zaobserwowano nawet, że owe mewy w związkach samica-samica potrafią wyprodukować większą liczbę jaj niż w związkach samiec-samica.

  Takie są najnowsze odkrycia naukowe, które oczywiście mogą godzić w ogólnie przyjęty pogląd, iż zachowania homoseksualne są nienaturalne.

  Tymczasem królestwo zwierząt odkrywa przed nami mnóstwo zachowań homo i bi-seksualnych, jest on poprostu czymś naturalnym w świecie przyrody.

Nie zawsze w naturze zwierzęta łączą się w pary samiec-samica i nie są z tego powodu traktowane przez swój gatunek jako odmieniec. Znaczy to, iż homoseksualizm to bynajmniej nie "grzech przeciw naturze".