I Ty taki możesz być!

Od lat w Polsce obserwujemy zjawisko zwane znieczulicą. Objawia się ignorowaniem potrzebujących, a czasami nawet i ich tępieniem.

 

f3b9cfcb29a18f8084736237dde8ed93.jpgCoraz częściej w mediach głośno o ludziach niepełnosprawnych, o dzieciach w domu dziecka.

Co z tego wynika?

Nic. Po prostu nic.


Ile osób zwróci uwagę (nie tylko, aby popatrzeć) na osobę o kulach, czy na wózku inwalidzkim?


Z autopsji wiem, że jest ich niewielu. Mało, kto zaproponuje pomoc, a w większości ma do nas pretensje, że np. załatwiani jesteśmy bez kolejki.

Już nie wspomnę o miejscu parkingowym (notorycznie zajmowanym przez „zdrowych”), które ma ułatwić i tak trudne życie.


e01ce082734ae44258ab66e155912276.jpg


Rozpędziłam się, ale nie o tym dziś chciałam napisać. Dziś poruszę bardziej złożony temat:


Domy społeczne


W takich domach najczęściej znajdują się ludzie niepełnosprawni psychicznie i fizycznie. Rodziny najczęściej nie radziły sobie z tak dużym obciążeniem, dlatego często zmuszone realiami życia oddają swoich najbliższych.

Jest to ból obustronny. Często cierpi rodzina jak i sam chory.


Czy możemy jakoś pomóc? Oczywiście, że tak.


Pierwszą i oczywistą rzeczą jest dofinansowanie rodzin, ale co zrobić jak sami niewiele mamy?

Wystarczy ich dostrzec. Obdarzyć ich miłym słowem, niczego więcej nie oczekują.


Przede wszystkim zobaczyć w nich LUDZI.


Ja wraz ze swoimi znajomymi znalazłam swój sposób.

Przynajmniej raz w tygodniu chodzę do ośrodka. Nie jestem w stanie opiekować się nimi. Po prostu rozmawiam, piję kawę i czasem jakiś film przyniosę.

Jacy oni są wtedy szczęśliwi.


Wcale nie trzeba dużo z siebie dać by wywołać (u ludzi i tak już pokrzywdzonych) uśmiech.


A teras najgorsze!


Otóż i TY taki możesz być!

283d3f3d5fb9b86ab1133d7506fbdfdb.jpg

Ja kilkanaście lat temu wracałam z pracy. Niczego się nie spodziewałam.

Nie dojechałam do domu, a do szpitala.

Nie chcę się rozpisywać o mnie a tylko uświadomić, że każdy z nas może znaleźć się z „drugiej” strony.


Tak, więc proponuję:

  1. Gdy zobaczysz osobę niepełnosprawną spytaj czy nie potrzebuje pomocy, (ale nierób tego nachalnie, bo się wystraszy)
  2. Nigdy nie stawaj i nie siadaj (komunikacja miejska) na miejscu oznaczonym dla inwalidy
  3. Nie krzycz, gdy osoba niepełnosprawna podchodzi bez kolejki (często nie jest wstanie czekać z powodu dolegliwości).
  4. Nigdy nie lituj się a współczuj takiej osobie (nie potrzebujemy litości, to nas wkurza)


Pewnie można by dopisać jeszcze kilka punktów, ale te są najistotniejsze.


Każdy, kto czyta moje słowa niech na chwile postawi się w miejsce niepełnosprawnego – BO ZA CHWILE TAKIM MOŻESZ BYĆ.


Osoby niepełnosprawne nie są traktowane na równi ze zdrowymi a szczególnie w Polsce.

Będąc zagranicą nigdy nie miałam problemu w dostaniu się do sklepu, kawiarni, restauracji. Nigdy nikt nie zwrócił mi uwagi, że „idę” bez kolejki. Tu w Polsce zdarza się to prawie na każdym kroku.

 0e6b3e34cf9adcc387aefcd222216e7f.jpg

CZY MY NIEPEŁNOSPRAWNI POWINNIŚMY ŻYĆ W ZAMKNIĘCIU?

A MOŻE NAJLEPIEJ UMŻEĆ?


Wiem, że to mocne słowa, ale jakże prawdziwe.


Może nie jest to najładniejszy tekst, jaki napisałam, ale mam nadzieje, że troszkę wami wstrząsnął. I co po niektórzy zobaczą, że nie tylko zdrowi są na Tym świecie.

 

Pozdrawiam katatonia