Hymn do habilitacji

Gdybym mówił językami konferencyjnymi a habilitacji bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.

 

Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką możliwą wiedzę,
tak iżbym Nobla dostał,
a habilitacji bym nie miał,
byłbym niczym.

I gdybym rozdał na jałmużnę wszystkie granty swoje,
a książki oddał bibliotece,
a habilitacji bym nie miał,
nic bym nie zyskał.

Habilitant cierpliwy jest,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z radą wydziału.

Habilitant wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.

Tak więc trwają magisterium, doktorat, habilitacja - te trzy: z nich zaś największa jest habilitacja.

178ae83516ed660e1831ee8c0fb80a4b.jpg