Hakujemy konto gadulca!

Dobra. Widzę, że mamy tu specjalistów od zabezpieczeń. Dzisiaj wam zademonstruję jeden ze sposobów złamania hasła na kontach z protokołem gg!

 

Post dedykuję cwaniakom, którzy myślą, że się znają. 

Wiem, wiem... za takie coś grozi odpowiedzialność karna, dlatego każdy z was będzie to robił na własne ryzyko. Zresztą, kto by się tym przejmował. Wszystkie dotychczasowe mandaty paliłem na miejscu. 

Słuchajcie! To jest prostsze niż ruchanie. Nawet taki dureń jak ty nie jest wstanie tego spierdolić. Metoda ta jest zawsze skuteczna, a co najważniejsze, przechwycisz czyjeś konto w... 5 minut! 

No dobra, to co... zaczynamy?

No baaaa... zaczynamy! 

 

 

Prawda, że proste? Moja mamusia zawsze powtarzała, że szczerą rozmową mogę wiele zdziałać. Kluczem jest szczerość. Pamiętajcie, kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później wasze oszustwo wyjdzie na jaw.

No... zapomniałem co prawda dodać, że zanim przystąpisz do operacji hackingu, koniecznie musisz kupić dwie flaszki, zawartość jednej z nich przelać gdzie indziej, a w jej miejsce nalać zwykłej wody, po czym zapukać do drzwi ofiary, podnieść butelki do góry i liczyć na to, że ta w twojej lewej ręce bardziej przyciągnie jego uwagę. Zawsze biorą tę z lewej.

Jeśli weźmie tę z prawej... hm, lipa... albo coś wymyślisz, albo pójdziecie do sklepu zgłosić reklamację.

Po godzinie podstawiasz mu pod nos komputer... no, reszty się możecie sami domyślić. Zapomniałem o tym wspomnieć na początku, no, ale to tam szczegół jest.

Owocnych łowów życzę i pamiętajcie! Nie dajcie się złapać, najlepiej hackować z jakiejś kafejki internetowej...