Grube ciało równa się stary mózg

To nie jest żaden kiepski żart. Sprawa wygląda na bardzo poważną.

 

Otyłość bądź nadwaga to choroby, które niosą za sobą wiele dalszych zdrowotnych konsekwencji, jakich nie wolno nigdy lekceważyć. Bo to nie tylko nieestetyczny wygląd i wynikające z tego kompleksy obniżające samopoczucie, a nawet prowadzące do depresji.
Według najnowszych badań naukowców wynika i to w sposób nieodwracalny, że ludzie otyli mają mózg starszy od biologicznego wieku aż o co najmniej 10 lat.


Mechanizm działania jest bardzo prosty. Pobierany z przyjmowanego pokarmu tłuszcz zmniejsza przepływność krwi, a tym samym ograniczane są dostawy tlenu do najważniejszego organu, czyli do substancji białej w mózgu. A to jednoznacznie oznacza systematyczne starzenie się tego organu. 
Szkoda by było, żeby centrum ludzkiego dowodzenia z dnia na dzień stało się kompletnie bezużyteczne!

Dzięki temu spowalniają procesy myślowe, spada koncentracja oraz inteligencja. To zawsze degraduje mózg do zużytego już mięśnia, który będąc nie używanym powoli i ostatecznie zanika.