Google i inne nieszczęścia…

Google postanowił się sprzeciwić Chińskiej cenzurze, oczywiście zostało to przyjęte z ogromną ulgą i poczuciem zwycięstwa demokracji nad komunistyczną dyktaturą.

Tylko, że każdy kij ma dwa końce i wycofanie się Google z Chin, będzie miało negatywny wpływ na nasze życie, jeśli użytkujecie produkty Googla.

 

Spytacie a co ma piernik do wiatraka?!

A ma i to niestety sporo!

 

Chińczycy, bowiem postanowili wziąć za taki obrót sprawy odwet. A co może zaskakuje ataki chińskich hakerów wyszły nie tylko z siedziby komunistów… Chińczycy stojący po stronie demokratyzacji kraju pozbawieni możliwości korzystania z Googla postanowili crakować hasła Gmaila i kont Googla…

 

Dlaczego?

Powód jest jeden mając konto na Gmailu mamy wolny dostęp do zasobów internetu, dlatego uważajcie nie otwierajcie żadnych maili szczególnie tych od nieznanych nadawców…

Obecnie, hakerzy wysyłają już, maile których zawartość jest pisana w ojczystym języku odbiorcy…Co może być mylące, bowiem do tej pory raczej byliśmy zasypywani spamem i listami zawierającymi wirusami których treść była pisana wyłącznie w języku angielskim.

 

Hakerzy jednak szybko doszli do wniosku, że pisanie do ofiary w innym języku niż  język ojczysty ofiary jest pozbawione sensu…

 

Mało tego haker dzięki przeszukaniu internetu pod kontem waszego maila może znaleźć wasze imię i inne dane, dzięki którym uda mu się złamać wasze hasło lub też będzie próbował pisać do was podając wasze imię, podając się za znajomego etc …

 

W ciągu ostatnich kilku dni według raportu Verisign iDefence Labs, rząd Chiński przeprowadził ok. 30 cyber ataków na amerykańskie firmy w tym na Google.

Oczywiście rząd Chiński zaprzecza wszystkiemu twierdząc, że w Chinach cyber - ataki, hakerstwo jest karane śmiercią…

 

Jeśli korzystacie z portali społecznościowych typu: Nasza Klasa, Facebook, Myspace, Vox, Flickr… możecie być pewni, że prędzej czy później trafi do waszej skrzynek list, którego nadawca będzie ktoś wykorzystujący popularne wśród hakerów i spamerów adres z portalu Yahoo, nie odpowiadajcie na tego typu maile, kasujcie je przed otwarciem… Bowiem narazicie się na lawinę spamu, a wśród niego będzie ten jeden list zawierający konia trojańskiego kradnącego wasze dane osobiste…

 

Uważajcie na wszelakie linki, zaproszenia do dziwnych klubów, i od dziwnych znajomych, każdy z nich może wam podesłać list za pomocą, którego wykradnie waszą internetowa tożsamość…

 

Jeśli klikniecie na nieznany link od nieznanego nadawcy może się zdarzyć, że wasz komputer stanie się Zombi (komputer, który nieświadomie bierze udział w atakach hakerskich), lub tez, co gorsza specjalny algorytm dostępny na stronie zaszyfruje wasze dane na dyskach i tylko haker będzie mieć dostęp do waszego komputera i danych, dzięki czemu będzie mógł dalej atakować innych użytkowników internetu a wina za nie spadnie na was!!!

 

Aby ustrzec się podobnych ataków należy przestrzegać kilku prostych zasad:

 

a)      nie korzystajcie z przeglądarek Internet Explorer bowiem wykryto w nich dziury, dzięki którym zdobycie haseł z min: Gmaila jest banalnie proste. (osobiście polecam Chrome lub Firefoxa)

b)      Korzystajcie z zabezpieczeń systemowych firewall i aktualizowanych na bieżąco programów antywirusowych.

c)      Uważajcie na to, co ściągacie, z torrentów, z sieci P2P, nie wszystko złoto, co się świeci, szczególnie nowości, filmy mogą zawierać wirusy i konie trojańskie, które ominą sprytnie wasze zabezpieczenia…

d)      Jeśli korzystacie z wielu kont Gmail, nasza Klasa, GG, Facebook etc, korzystajcie z różnych haseł nigdy nie zabezpieczajcie jednym hasłem dostępu do waszych kont, najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie naprzemienne cyfr i liter (litery na przemian duże i małe). Unikajcie daty urodzin, imion etc

e)      Nie przetrzymujcie haseł w postaci plików na waszym komputerze…

f)        Unikajcie otwierania linków, zdjęć (nagość oznacza na 90% Trojana), maili i wiadomości tekstowych od nieznanych nadawców, szczególnie, jeśli adresatem jest osoba korzystająca z portalu Yahoo.

g)      Te same zasady stosujcie w przypadku smartphoneów i telefonów z dostępem do internetu.

h)      Pamiętajcie o kopii zapasowej swoich danych, jednej fizycznej np.: na płycie CD/DVD a drugiej w postaci pliku na dysku wirtualnym w sieci.

i)        Nie przyklejajcie kartek z hasłami na monitorach etc

j)        Nie pożyczajcie nieznanym osoba swoich pendrive-ów…

 

 

Wszystkie te uwagi spowodują ze wasz komputer będzie o kilka procent bardziej odporny na ataki hakerskie. Jednak zawsze należy być czujnym, bowiem nawet komputer stojący pośrodku bunkra, pozbawionego okien i drzwi, niemający dostępu do internetu może zostać zaatakowany i scrakowany!!

 

Pamiętając o takowym zagrożeniu możemy ustrzec się niekiedy dużego nieszczęścia wynikającego ze straty danych osobistych, materialnych i intelektualnych.

Użytkując komputer bądźmy uważni jak kierowca auta na oblodzonej drodze!

 

Wojciech dydymus Dydymski