Strony

Z jeden strony ciemne i krótkie, z drugiej długi pukiel jasnych włosów sięga ramion.
Po prawej zielone oko błyszczy nadzieją, z lewej łza stacza się z niebieskiej źrenicy.
Jedna część ust ubrana w purpurową szminkę, druga opatulona bezbarwnym balsamem.
Gdy na kościstym ramieniu zwisa różowy top, na przeciwnej  ręce zawiązany spoczywa karwasz.
Nogę uwiera materiał skórzanych spodni, drugiej chłodno bo spódniczka krótka... za krótka.
Stopa obita w glan dumnie kroczy, podczas gdy ta z baleriną o kamień haczy.
Złączone przeciwieństwa  w jedną osobę. 
Pytanie kołacze się w głowie.
W której ty wylądowałeś stronie.