Politycznie niepoprawny poczet prezydentów III RP w kabaretowym skrócie. Część 2

"Gdybym miał się spotykać z samymi uczciwymi ludźmi, miałbym mnóstwo wolnego czasu." - z wywiadu Aleksandra Kwaśniewskiego dla tygodnika “Wprost”

 

Aleksander Kwaśniewski 

Od komuny do komunii czyli o przepoczwarzaniu się... pod wpływem alkoholu.

013ecc7e7d7a28cdc68f4631f81b00ce.jpg

Jak zwykle wypadałoby zacząć kolejny odcinek mojego pocztu słynnymi cytatami Pana Aleksandra Kwaśniewskiego (oraz opiniami innych znanych osób publicznych o Kwaśniewskim) z różnych okresów jego politycznej i życiowej/publicznej kariery, która z zawrotną szybkością przebiegała na oczach milionów - jeszcze do niedawna do upadłego walczących z komunizmem - Polaków.

Przede wszystkim są to swoiste kamienie milowe jego wyjątkowo udanej ideologicznej mimikry. 

 “Wielomilionowe pochody (pierwszomajowe)  potwierdziły, że coraz szersze poparcie społeczne zdobywa linia socjalistycznej odnowy, polityka partii i władz, praktyka realizacji uchwał IX Zjazdu PZPR.” - A.Kwaśniewski "Sztandar Młodych", 2 maja 1984.

"Miliony Polaków wzięły udział w wyborach do rad narodowych (...) Oddane głosy były indywidualnymi głosami za porozumieniem narodowym, socjalistyczną odnową, konsekwentnie realizowanymi reformami społecznymi i gospodarczymi." - A.Kwaśniewski - "Sztandar Młodych", 18 czerwca 1984.

 "Dorobienie się nigdy nie było dla mnie celem. (…) To, co robiłem i robię, lubię i sprawia mi to satysfakcję, (..)  nigdy nie łączyło się z wielkimi pieniędzmi."  - wypowiedź 31-letniego wówczas PRL-owskiego Ministra do spraw Młodzieży

 “Ciasto powinno być tak wyrobione, aby mieć konsystencję sprawiającej przyjemność kobiecej piersi.” - Kwaśniewski na kulinarnym show

"Jako bardzo młody człowiek w latach 70. byłem na praktykach w szwedzkiej Partii Socjaldemokratycznej, w Kirunie, za kręgiem polarnym. To miasto znane głównie z kopalń i wydobycia rud żelaza. I tam właśnie w gronie robotników spotykano się regularnie, żeby na podstawie specjalnie skonstruowanych bryków dyskutować Marksowski Kapitał. Swoim wyuczonym na tę okazję szwedzkim wyjaśniałem im teorię akumulacji pierwotnej kapitału…"  - z wywiadu z A.Kwaśniewskim  (Łał!!!)

“Kiedy czytam głosy obrońców obecnego ładu, to przypomina mi się hasło „socjalizm tak, wypaczenia nie!”. Wówczas nie udało się ani zlikwidować wypaczeń, ani obronić socjalizmu  -  ale dziś, mimo wszystko, są chyba szanse na powodzenie takiego projektu: kapitalizm tak, wypaczenia nie!” - ewolucja światopoglądowa Kwaśniewskiego.

“Pije Kuba do Jakuba, a Kwaśniewski do upadłego.” - Krzysztof Skiba o Kwaśniewskim

"Może wypiłem jeden kieliszek, a może dziesięć. Mam prawo robić co chcę, jestem wolnym człowiekiem. To są moi przyjaciele." - tłumaczenia prezydenta Kwaśniewskiego dotyczacych  oskarżeń mediów o wprowadzenie się w stan zamroczenia alkoholowego podczas pełnienia oficjalnych obowiazków państwowych w Kijowie

“Bankowa komisja potrzebuje głośnych nazwisk, a ja tam będę jako superstar” - wypowiedź dla "Gazety Wyborczej"

"Przyjdzie taki dzień, kiedy Rosja też będzie w NATO." - wypowiedź Kwaśniewskiego po rosyjsku (w stanie nietrzeźwym) do studentów Uniwersytetu Kijowskiego w 2011 roku

“Kwaśniewski nawet po kilku kieliszkach wina na Ukrainie mówił rozsądniej od niektórych polityków, przemawiających na trzeźwo”. -   Janusz Onyszkiewicz o nadużywaniu alkoholu przez Kwaśniewskiego

 “To wszystko wina Kwaśniewskiego. Zestresował zawodników i przegrali mecz. Po co tam w ogóle jechał?” - Andrzej Lepper po przegranym meczu z Koreą na mistrzostwach świata w 2002 roku.

 

Po biegłym opanowaniu rosyjskiego i szwedzkiego Pan Kwaśniewski w dość krótkim okresie nauczył się języka angielskiego i to na tyle dobrze aby zostać dziennikarzem-korespondentem brytyjskiego "Guardiana".

Jego ostatni tekst o Kazachstanie - nota bene zauważony ale zupełnie zignorowany na Zachodzie - wywołał spore reakcje mediów w... Polsce. Było to związane nie tyle z  zainteresowaniem Ojczyzną Borata ale z sensacyjną zapowiedzią byłego prezydenta powrotu na - i bez niego - dostatecznie barwną polską scenę/estradę polityczną.

Oto jedno ze wstępnych zdań tego pisanego za grube (bynajmniej nie brytyjskie) pieniądze tego arcydziełka sztuki dziennikarskiej:

“The country's leaders have recognised that the extraction and export of minerals...”  - “Guardian” z artykułu Pana Kwaśniewskiego .

 Wraz z moimi amerykańskimi i kanadyjskimi przyjaciółmi zastanawiałem się nad użytą przez autora liczbą mnogą?

Wszyscy poważni politycy od Tokyo do Waszyngtonu wiedzą, że demokracja w Kazachstanie to tragifarsa. "Ojciec Narodu" Nursułtan Nazarbajew ogłosił się dożywotnim prezydentem... z dożywotnim immunitetem przed organami sądowymi. To samo dotyczy członków jego rodziny.

Wybory w Kazachstanie są żałosną parodią demokracji... Kandydatem kazachskiej opozycji jest... równie skorumpowana córka Pana Nazarbajewa... Półfeudalna gospodarka kontrolowana jest przez jego rodzinę. Zwykli obywatele tego bogatego w minerały kraju żyją w bezrobociu i nędzy. Bez łapówki trudno jest tam cokolwiek załatwić. Ludność żywi się tym, co może wyhodować na swoich skromnych przydomowych działkach.

Prawa człowieka są dla Kazachów pojeciem równie egzotycznym jak demokracja. 

W tym momencie rola Pana Kwaśniewskiego w chrakterze pijarowego trybiku w Nazarbajewskiej machinie propagandowej powinna dobiec końca....

 Kwaśniewski przemalowany na demokratę i konkordatowego katolika "komuch" zredukował swoją działalność polityczną do żałosnej, pokazowej roli płatnego nadwornego Boratopodobnego błazna na dworze jednego z najbardziej krwawych postsowieckich tyranów. Były polski prezydent wysługując się samozwańczemu dożywotniemu dyktatorowi pełni funkcję listka figowego albo raczej pożytecznego idioty dla XXI-wiecznego Czingiz Chana i pośrednio swoim europejsko brzmiącym imieniem i nazwiskiem oraz łamaną angielszczyzną “legitymizuje” jego metody sprawowania władzy.

 5948f856db6c03c8526021f895e5a6e8.jpg7d99b20fdcc58f483291f293f11c0dba.jpg

Z lewej: "W porządku... zakąska już jest... ale nie samym chlebem człowiek żyje..."

Z prawej: Sygnatariusz/ratyfikator konkordatu pogrążony w modlitwie.

Podwójny prezydent III RP mimo zaawansowanej choroby alkoholowej zręcznie godzi zasady marksistowskiej dialektyki z zasadami darwinowskiego kapitalizmu. Żyje i uprawia politykę wg. zasady: “materialiści urzadzają się idealnie a idealiści materialnie” czyli “pecunia non Olek…przepraszam olet”. 

Z drugiej strony jestem pewien, ze większość z nas gotowa by była przebaczyć światopoglądowe i moralne przepoczwarzanie się  Pana Aleksandra (łącznie z podpisaniem konkordatu, Komisją Majatkową, aferą Rywina i “ośrodkami” CIA na terenie Polski) za załatwienie dostaw taniej ropy z Kazachstanu (i to nawet z małą domieszką krwi) .

Zaskakuje mnie nagły powrót Pana Kwaśniewskiego do polityki… Jest to doprawdy zastanawiające. Czyżby na gwałt potrzebował parlamentarnego immunitetu?

Wybór Kwaśniewskiego po "prezydencie naturaszczyku" Wałęsie i to aż dwukrotnie było i jest smutnym podsumowaniem naszej postokrągłostołowej kultury politycznej.

 

b82a3563e7c3b725ff7e1620d5d245f2.jpg

Katolik mimo woli

"Musimy powiedzieć również, że za plecami w większości katolickiego społeczeństwa tworzy się przeciwko niemu państwo wyznaniowe. Tworzy się zapewnienia dla instytucji Kościoła, dla jego hierarchii, aby właśnie bez kontroli nie istniejącego parlamentu, uzyskać jak najwięcej gwarancji prawnych, jak najwięcej decyzji administracyjnych, które będą tworzyć realny stan państwa wyznaniowego". - z przemówienia Aleksandra Kwaśniewskiego na konwencji przedwyborczej SLD w 1993 roku, 40 dni przed wyborami.

*

“Oluś zawsze był krętaczem, i to małym krętaczem. Za co się brał, zawsze spi…olił.

I to zjednoczenie lewicy też spi…oli.” - Józef Oleksy o Kwaśniewskim.

 

Na zakończenie - ku pocieszeniu zwolenników Pana Aleksandra Kwaśniewskiego i jednocześnie zwiastując następny odcinek mojego pocztu - pragnąłbym podkreślić, że jednym z błogosławieństw jego "słabości do napojów wyskokowych" było całkowite nie wtrącanie się do kompetencji pilotów prezydenckiego Tupolewa podczas wykonywania przez nich służbowych obowiązków.

 

*

Materiał graficzny i fotograficzny zaczerpnąłem z zasobów "Google Images".

Cytaty przytoczyłem z "Wikicytatów".