Mów do mnie po polsku

wizyta, toaleta, te oraz wile innych słów, które dziś używamy na codzień, tak bardzo wcieliły się w nasz język, że nawet nie przychodzi nam do głowy, że są one zapożyczone z obcych języków. Pożycznie wyrazów, oraz odmienianie niektórych z nich, tak aby brzmiały bardziej po polsku towarzyszy nam od setek lat. Np. w XIII w. popularny był język francuski, dlatego, z tego czasu mamy sporo słów pochodzenia francuskiego np. jury, abażur, lub butik. W latach 30. ubiegłego wieku bardzo popularne było słowo „match” oznaczające polski „mecz”, tak więc nie jest to żadna nowość. Zapożyczenia wzbogacają nasze słownictwo. Stosujemy je , kiedy nie możemy znaleźć odpowiedników w języku polskim. Najczęściej są to nazwy różnych przedmiotów, takich jak telefon, komputer lub w sytuacjach gdy pozwalają one użyć jednego słowa, które w języku polskim trzeba by opisać całym zdaniem. Doskonałym przykładem, jest słowo oksymoron, które pochodzi z języka greckiego, a oznacza zestawienie wyrazów o przeciwstawnych znaczeniach. Znany wszystkim profesor Jan Miodek – powiedział kiedyś: „Nie ma słów niepotrzebnych językowi, są tylko słowa stanowczo nadużywane” Niestety współcześnie gdy bardzo popularny jest język angielski, obserwuję zdecydowanie nadużaywane słownictwo z tego języka.

"Po lunch'u odbęzie się miting dla menadżerów, na którym omówimy szczegóły ewentu, organizowanego, by celebrować wielki come back naszej artystki do Shgow biznesu"
w ten sposób konstruowane zdania pojawiają się wręcz nagminnie nie tylko w mowie potocznej, ale także w mediach, dokumentacji urzędowej a nawet w szkole na lekcji języka polskiego. Ucząc się w liceum miałem okazję poznawać słowa takie jak np. personalizacja, pochodzące z j. Angielskiego od słowa person, czyli osoba. Dlaczego więc w tym przypadku uczymy się zapożyczeń kiedy można powiedzieć to ładnie po polsku "uosabianie". Kiedy wypełniałem wniosek o mój pierwszy dowód osobisty, nie proszono mnie o dane osobowe, lecz o dane personalne.  Anonimowy alkocholi przychodzi na miting zamiast ns spotkanie, A kierownik firmy woli byc menagerem i chodzić na lunch, zamiast na obiad.
Słowa zapożyczone uważane są za górnolotne a osoby, które ich używają postrzegane są za ludzi wykształconych i mających bogate słownictwo. Dlaczego więc wykształcony człowiek Ma bogaty obcy język, a ubogi jest w nasze ojczyste, polskie słowa? Przecież język polski jest tak plastyczny, że można by stworzyć setki lepszych zamienników, opartych na odwiecznych zasadach gramatyki i słowotwórstwa. Tymczasem dziś zmierza się do prawie całkowitego zastąpienia go angielszczyzną.

W tym momencie chciałbym przenieść się w przeszłość, kiedy Niemcy zaczęli zajmować polskie szkoły i zakazywano mówić po polsku. Na ziemiach włączonych do rzeszy, obowiązywał zakaz mówienia po polsku a za mowienie po polsku były kary. Rozwiązano tam wszystkie organizacje polskie( włącznie z harcerstwem,kółkami teatralnymi itp.),rozstrzelano powstanców wielkopolskich i śląskich,wysiedlano polaków do generalnej guberni a tam sprowadzano niemców,narzucano polakom niemieckie nazwiska Nasi dziadkowie oddali życie za to żebyśmy dzisiaj mogli mówic po polsku. Dlaczego więc dziś przestajemy korzystać z tego przywileju?...