...droga do nikąd...

motto: życie to opowieść idioty, pełna wrzasku i wściekłości lecz nic nie znacząca - W. Shakespeare "Makbet"

 

 

5a6dd9f66910fcc3c71f8bd7475a3cb3.jpgobrazek z zasobów netu

 

spór jest bezosobowej niezgodności stanem

przerażoną teorią że racja się kończy

w rozkrzyczanych intencjach budzonych nad ranem

od których głos sprzeciwu pozostaje drżący

             * * * *

spór jest linią ataku żądną potwierdzania

ma swoją amunicję - amplitudę krzyku

gdy naboje są ślepe zamienia się w charkot

ciszę niemal złowrogą i rozpacz wyniku

          * * * *

spór jest irracjonalny - odrzuca logikę

kiedy się nie układa w wiwaty poklasku

nie mogąc znaleźć drogi grzęźnie w koleinie

ze sforą argumentów trzymanych na pasku

          * * * *

spór jest potyczką tchórza i gaśnie powoli

w kronikach i relacjach zadżumionych treści

w końcu wyblakłą kliszą nie do odtworzenia

zapomnianych kolorów- wilczych opowieści

          * * * * 

jednak zanim zamilknie - pęta się po scenie

po której jeszcze pełznie złudnym cieniem blasku

nie wiedząc że już dawno zgasły tamte światła

słowa zgubiły słowa - złapane w potrzasku

          * * * *

lecz potrafi poranić i zostawia blizny

napędza się pozorem nikczemnej odwagi

opowieścią idioty” rozdeptanych wizji

jakimś strzępem afisza że ten król był nagi...

 

@JanuszD.