Gra pozorów

Kto patrzy na świat rozumnie, na tego i świat patrzy rozumnie - Georg Hegel

 

 

Obiecywałem sobie, personifikując pewne pojęcia i stany zaistniałe, że nie będę się powtarzał.
Łamię tę zasadę, bo nurzanie się w krasomówczych deklaracjach nielojalności
wobec własnego kraju wszelkiej maści „celebrytów” przybiera formę epidemii.

 

budowałeś panteon kamyk po kamyku

dostrajając swą klasę - liczyłeś wiwaty

byłeś jak bóg Amfitrion rozdając uśmiechy

gotowy na mankietach pisać autografy

                     >>>>>>>>>>>>>>

powielałeś swój image na scenach, na forach

wpisując swą niezwykłość w talentów oracje

oczy tak cię śledziły, że aż wzrok oniemiał

dłonie się układały w gremialne owacje

                               >>>>>>>>>>>>>>>

mówiono: awangarda, styl jedyny w sobie

mówiono: to elita, Parnas i świątynia

tych ocen nikt nie ważył i nikt nie zaprzeczał

geniuszy się docenia i rzadko obwinia

f590e1cde532d36330e6018b111da26a.jpg

umiałeś ostro zagrać, szybko bez przetargu

byłeś jak iskra boża - doskonałość kwiatu

mówiono: świetna szarża, nie kapitulacja

godna uznania nawet w formie poematu

 

 

 

00ed3df0a9c06b9f70eb108901906e71.jpg

 

ten ogromny kapitał twojej twórczej cnoty

szybko się gdzieś roztrwonił idąc w zapomnienie

nie będzie nigdy sztylet pamiętnym wśród widzów

pozostanie atrapą – choć błysnął na scenie.

            >>>>>>>>>>>>>>>>

dziś gdy nam gwiazd plejada gwałtownie przygasa

fundując na okrągło swój wściekły koncerton

pleniąc nutą fałszywą swe zmurszałe hasła

- rumieni się ze wstydu ostatni kamerton

2f2b2292e70883869adb04753c9c9ec9.jpg                                                                                                                                                                          obrazki z zasobów netu                           

@Janusz D.