Dylu...nie idź tą drogą!

Parafrazując słowa Aleksandra Kwaśniewskiego(Ludwiku Dorn i Sabo! Nie idźcie tą drogą)apeluję:Dylu Sowizdrzale i Wy, wojujący ateiści nie idźcie tą drogą!

 

 Nie jestem człowiekiem religijnym, nie utożsamiam się z żadną religią, wyznaniem, ba jestem nawet przeciwnikiem zinstytucjonalizowanych religii, które moim zdaniem zniewalają człowieka i czynią więcej złego niż dobrego.Przerażają mnie też ludzie nadmiernie religijni, często bardzo napastliwi, roszczący sobie prawo do własnej interpretacji Boga i Jego świętych pism, ale...na boga, dajmy też ludziom prawo do wiary, religii, wolności, nie narzucajmy wszystkim wokoło swojego ateizmu w tak agresywny sposób.Owszem, o zbrodniach KK(i nnych też;wy-protestanci,hinduiści i inni wcale nie jesteście lepsi) trzeba mówić, by prawda ujrzała światło dzienne, ale...nie z takim zacietrzewieniem, agresją wręcz fanatyzmem.Czymże się różnisz w swej agresji wojujący ateisto-fanatyku od tych dawnych i "współczesnych inkwizytorów"?Czy gdybyś miał taką władzę i możliwości jak dawniej KK to czyż nie postępował byś podobnie(stos dla wszystkich katoli i innych inaczej myślących czy inne tortury?)Powiesz, z głupotą, zaściankowością trzeba walczyć a ja ci mówię(parafrazując tym razem pana Wałęsę)nie w taki sposób, nie tędy droga,agresja rodzi agresję.Powtarzam Tobie, Dylu Sowizdrzale i Wam, wszystkim wojującym fanatykom nie tylko tym religijnym:NIE IDZCIE TĄ DROGĄ...

Ps. Do napisania tego art.skłoniła mnie obserwowana agresja w komentarzach pod art.niektórych użytkowników eioby w wykonaniu pana Dyla.Jestem od niedawna na eioba,każdy ma prawo wyrażać swoje opinie, ale ludzie... szanujmy się trochę nawzajem.Czyż nie można w sposób merytoryczny wygłaszać swoich uwag, komentarzy, poglądów? Po cóż ta agresja? Komu i czemu ma to służyć?

Wszystkich stylistów, estetów języka polskiego z góry przepraszam za błędy i styl pisania.Jestem prostym chłopakiem ze wschodu Polski.Pozdrawiam pogodnie.Szubrawiec:-)