Droga pod górę

Nie można pytać tylko o sens, można tylko samemu sens nadać = Romain Gary

 

 

e9ff1d4fdbdf2d7de497640da55d0a67.jpgobrazek z zasobów netu

Na granicy ziemi przynależnej

przytulony do kamienia który wskazywał kierunek

spał człowiek pielgrzym sierota

Śniła mu się ziemia poorana potrzebą ocen i faktów

nigdy nie uwolniona od syndromu braku odpowiedzi

tłumaczeń pokrętnych byle czas pozyskać

<   <   <

Śniła mu się ta ziemia - legenda choć piękna w zasadzie

nie pozbawiona jednak szczurzego pyska

i rozbieganych oczu w imię sprzedajnej pseudo - lojalności

Była tak oczywista że sen go poraził

szukając znamion tej realności

bo nie mógł otrząsnąć się z tego snu koszmaru

pytań które broniły się bijąc na odlew

gdzie co druga racja zamieniana w negację

obnażona jątrzyła zakłamaniem

popisując się swoją bezwolnością która gubi umiar

i zatraca w zbydlęceniu

tworząc jak ukwiały nowe kanony nonsensu i wstydu

Majaczyły mu w jego śnie ludzkie chimery

nerwice rysowane lękiem zawierające pakt naruszalności

>   >   >

Słuchał ludzi którzy nie mając nic do powiedzenia - mówili

czytał pismaków destruktów którzy nie mając nic do napisania - pisali

byle jak - byle gdzie - byle co

krzycząc wściekle o konieczności poparcia swojego bełkotu

W końcu przyśnił mu się wstyd tak realny

aż obudziła go ta bezradność

co mu sen kaleczyła

<   <   <

Zawrócić - zapytał drzew

Zaprzeczyły szumem rozpraszając mu cień poranku

musisz iść dalej to Twoja Droga do Domu

>   >   >

Wtedy on pielgrzym sierota zrozumiał rangę wyboru

usiadł na kamieniu z plecaka wyjął notes skorowidz

wśród znajomych może niegdyś przyjaciół

skreślał na zawsze już nieważne adresy nazwiska ...

<   <   <

... Droga falowała przed nim zapraszając go radośnie pod górę...

@JanuszD.