Dlaczego religia nie gwarantuje moralności

Gdyby bóg nie istniał należałoby go wymyślić- mówią piewcy religijnych pseudo wartości. Fakty jednak wyglądają zupełnie inaczej. Dowiedz się dlaczego.

 

 

ce3876a6aa30102917543b96dad1c27a.jpgGdyby bóg nie istniał należałoby go wymyślić- mówią piewcy religijnych pseudo wartości, bo ich zdaniem bez religii nie można rzekomo prowadzić życia, być zrównoważonym szczęśliwym człowiekiem itp. Masz zawierzyć i być posłuszny bogu, (kościół, jakiś guru, organizacja itp.) wręczać mu pieniądze i dać się wykorzystywać na wszelkie możliwe sposoby i najważniejsze, żeby dawać pieniądze.

 

Ciekawe swoją drogą, że w kościele katolickim (celowo pisane małymi literami) i w wielu innych religiach bóg, czy bogowie mogą wszystko, tylko jakoś nie mogą wyczarować sobie pieniędzy. Obiecują w zamian jakieś rajskie, życie po śmierci. Wygodny to sposób, bowiem nikt wtedy nie wróci z reklamacją.

 

Wróćmy, jednak do wartości moralnych, jakie niby reprezentuje religia, w tym najbliższe nam chrześcijaństwo i tzw. święte pismo znane, jako biblia.

 

ST Księga Wyjścia rozdział 32

26 Zatrzymał się Mojżesz w bramie obozu i zawołał: "Kto jest za Panem, do mnie!" A wówczas przyłączyli się do niego wszyscy synowie Lewiego. 27 I rzekł do nich: "Tak mówi Pan, Bóg Izraela: "Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego"". 28 Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów. 29 Mojżesz powiedział wówczas do nich: "Poświęciliście ręce dla Pana, ponieważ każdy z was był przeciw swojemu synowi, przeciw swemu bratu. Oby Pan użyczył wam dzisiaj błogosławieństwa!"

 

Kiedy takie rzeczy czytam w książce, jaka ma zdaniem wielu pomyleńców wytyczać mi standardy postępowania to mówię po prostu stanowcze NIE.

 

Wolę pozostać jednak przy moim ateistycznym rozumieniu dobra i zła.

 

Z resztą instytucja taka jak kościół katolicki ze swoją historią pełną zbrodni jest śmieszna, gdy mowa o moralności, nie tylko w świetle jego działalności, ale i biorąc pod uwagę sprzeczność zachowań samych kapłanów z treściami, jakie głoszą dla swoich owieczek.

 

Kardynałowie, którzy nocą przemykali się po ulicach Rzymu i odwiedzali burdele, w dzień zaś wyprawiali luksusowe polowania z tuzinami jeźdźców, tworzyli historię Kościoła; wielu z nich dostąpiło godności papieskiej.

 

Żeby nie było, iż piszę tylko o katolikach, nie tak dawno w Izraelu sąd ortodoksyjnych rabinów skazał na ukamienowanie bezdomnego psa. Rabini uznali, że wstąpiła w niego dusza zmarłego, obłożonego wcześniej klątwą.

Powiedz sam drogi czytelniku, czy to jest mądre i to na początku XXI wieku?

 W Rumunii W klasztorze św. Trójcy w miejscowości Tanacu, aby wypędzić diabła kobietę przywiązano do drewnianego krzyża i zakneblowano ręcznikiem. Po trzech dniach na krzyżu, bez jedzenia i picia, 23-letnia zakonnica zmarła. To nie jest historia ze średniowiecza. Wydarzenie miało miejsce w 2005 roku.

Wielu przeciwników ateizmu mówi o jego rzekomym wpływie na zbrodnie XX wieku.

Mam już dosyć wyzywania od komunistów i lewaków wszystkich niewierzących ze względu na Stalina czy nazistów Hitlera. Swoją drogą ciekawy to przykład ateistów, którzy mają naczelne hasło Gott Mit Uns, mieli krzyże na mundurach, krzyże jako odznaczenia wojskowe, krzyże na nagrobkach, kapelanów w wojsku i podpisane umowy międzynarodowe z Watykanem.

Mówić, że brak wiary w osobowego boga  odpowiada za zbrodnie komunizmu to jak przyznanie się do totalnej ignorancji, jeśli nie wręcz głupoty.  Tak jakby nie było w tym systemie innych czynników politycznych lub przede wszystkim ekonomicznych. Bo te w przeciwieństwie do niewiary miały główny wpływ na zaistnienie tragedii. Zdecydowała o tym głównie niewydolna ekonomia. Winę ponosi socjalizm, natomiast ateizm oznacza jak sama nazwa wskazuje tylko i wyłącznie stosunek do bytu nadprzyrodzonego zwanego bogiem, a nie jakiekolwiek inne rzeczy.

Jako przykład, że bieda nie zależy od ateizmu, lecz od gospodarki najlepiej posłużą Chiny. Kraj biedny i zacofany, kiedy panował w nim socjalizm. Jednak, kiedy przeszli do kapitalizmu stali się potężnie rosnącą gospodarką, tytanem współczesnego świata. Zachowali jednak laicki charakter państwa, a większość w kraju stanowią ateiści.

Jasno z tego wynika, że to nie ateizm był przyczyną zbrodni komunistycznych i biedy, lecz tylko i wyłącznie socjalizm.

Kraj taki jak Czechy również ma przewagę ateistów. Nie widzimy tam ani masowych mordów, ani innych tego typu rzeczy. Mam z Pragi bardzo pozytywne wspomnienia, kościoły są pozamykane, lub względnie spełniają funkcje turystyczne i ludzie spokojnie sobie funkcjonują.

Ateista może być i liberałem ekonomicznym, konserwatystą, lub kimkolwiek innym, ratownikiem, lekarzem, policjantem.

Ciekawe, co osoby uważające ateistów jedynie za komuchów powiedzą na te cytaty:

Thomas Jefferson: Wszystkie religie są podobne oparte na baśniach i mitologiach.

Abraham Lincoln: Biblia nie jest moją książką ani chrześcijaństwo moim zawodem.

Którzy ateiści są jeszcze zbrodniarzami komunistycznymi? Czy Woody Allen, Lance Armstrong, Issac Asimov, a może Bill Gates?   

Skąd bierze się, zatem moralność i tzw. sumienie?

Nauka odpowiedziała na to pytanie. Otóż człowiek jest istotą społeczną. Mówiąc wprost: inteligentnym zwierzęciem stadnym, którego zachowania są spuścizną po poprzednich pokoleniach. Mamy to w sobie, gdyż występuje w naszych genach. Wynik doboru naturalnego wyszedł po prostu z faktu większych szans przetrwania osobników w stadzie, kiedy te potrafią ze sobą współpracować i w miarę zgodnie koegzystować. Ja przyniosę ci jedzenie, kiedy indziej ty mnie, ja podrapię ciebie, a ty mnie.

Moralność kształtują cztery powiązane ze sobą funkcje mózgu. Dwie spośród nich to zdolność do okazywania troski, zakorzeniona w przywiązaniu do potomstwa i jego wychowywaniu oraz umiejętność rozpoznawania stanu emocjonalnego innych, dająca możliwość przewidywania ich zachowań. Do tego można dodać zdolności społecznego uczenia się, a więc naśladownictwa, tworzenia analogii, odbierania bodźców itd.   

Widać to już w badanych niemowlakach. Na University of Britisch Columbia w Vancouver badano reakcje 6-miesięcznych niemowląt na przedstawienia kukiełkowe i co ciekawe dzieci, gdy dać im później do wyboru zabawkę wybierały pozytywnego bohatera. Również postać szlachetna była częściej wybierana, od postaci neutralnej.

Tak małe dzieci raczej trudno posądzić o zgłębienie zasad jakiejś religii. Można śmiało nazwać ich małymi ateistami. Czy się to komuś podoba czy nie, każdy człowiek rodzi się ateistą i ma wrodzony bagaż zachowań społecznych, jakie gwarantują mu geny.

1a32e359f7c457546220b5e2b98d5855.jpgLudzie wierzący często roszczą sobie prawo do monopolu na moralność. Popatrzmy tylko na kraje najbardziej religijne, chociażby w Ameryce Południowej. Większość krajów jest biedna, mafia rozpasła się, ludzie giną. W Meksyku z gangami nie radzi sobie już nawet wojsko. W Rio de Janeiro mają pomnik Jezusa patrzący jak toczy się regularna wojna między światem przestępczym, a policją. Ludzie żyją w piekle, a turyści w chronionych dzielnicach nie doświadczają tego.

Wszystko w katolickich krajach. Mafiozi meksykańscy, czy włoscy, to pobożni katolicy i nadzwyczaj hojni darczyńcy. Jednego dnia taki katuje ofiarę, która spóźniła się z haraczem, ćwiartuje i pakuje kogoś do beczki, następnego idzie do kościoła i udaje porządnego człowieka.

 

Na zdj. widok bardzo częsty w katolickim Rio.

 

Problem terroryzmu islamskiego, czy panujące w wielu krajach zwyczaje również nie pozostawiają złudzeń. Tam gdzie największy radykalizm, mamy również biedę i ludzkie tragedie z ofiarami w ludziach włącznie.

Religia nie gwarantuje moralności. W przeciwnym razie więzienia były by pełne jedynie ateistów, lecz kiedy przyjrzymy się kto w więzieniach przeważa, sytuacja staje się jasna.

To nie kościoły i szamani dający w nich występy podtrzymują bezpieczeństwo. Robi to policja i świecki kodeks karny. Celowo podkreślam świecki, bo według biblii wolno jest na przykład zabić dziecko, gdy nie słucha rodzica itp.

 

talib-pakistan1.jpg

Wolę swoje ateistyczne rozumienie moralności.