Dlaczego nie jestem naukowcem ?

Krótkie rozważanie o sensie życia człowieka.

 

 

Dlaczego nie jestem już naukowcem ?

Z dość prostego powodu ...
Nauka nie sięga do sedna, istoty rzeczy. Nie potrafi odpowiedzieć na najprostsze pytanie ...
Kim jestem ?
To dość istotne pytanie, gdyż gdybym wiedział kim jestem, wiedziałbym jak żyć radośnie i szczęśliwie.
Już wcześniej napisałem, że nauka jest opisem rzeczywistości zewnętrznej. W równaniach matematycznych czy fizycznych nie ma zmiennej oznaczającej myślenie. Dlatego z badań naukowych mogę się dowiedzieć - jak działa świat zewnętrzny ale nie mogę się dowiedzieć - kim jestem.
Podobnie filozofią. Co prawda ona zajmuje się duszą, sensem istnienia, Bogiem i człowiekiem ale filozofowie nie odnaleźli jednej prawdy. Każdy z nich opisuje swoją prawdę.
Wobec tego pozostaje tylko - wiara. Tylko ona może mi wskazać drogę do "Siebie samego". Przy czym wiarę rozumiem tu jako swoje własne, wewnetrzne przeżycia i doświadczenia.  Dla mnie będą one prawdziwe ale nie da się ich udowodnić ani nawet uzasadnić.
Warto tu wspomnieć o religii. Religia jest dla mnie czymś zupełnie innym niż wiara. Religia jest zewnętrznymi zasadami, regułami postępowania ludzi. Wynikają one z wiary w "coś". Najczęściej przyjmuje się, że to "coś" to Bóg ale może to być Natura, Nauka, Ewolucja czy cokolwiek innego.
Podsumowując ...
Religia jest czymś zupełnie innym niż wiara.
.
W historii było mnóstwo ludzi, którzy tak samo skierowali się w głąb siebie by odnaleźć odpowiedzi na najważniejsze pytania. Napisali oni mnóstwo książek opisujących ich odkrycia wewnętrzne. Pomagają one zejść do wnętrza siebie w ten sposób, że pokazują jak robili to inni. Niestety każdy kto chce odnaleźć siebie musi sam wykonać prace poznawania.
.
Reasumując ...
Nauka nie potrafi odpowiedzieć na najważniejsze pytania egzystencjalne typu kim jestem, co tu robię, dlaczego cierpię, jak znaleźć Miłość i Szczęście, jaki jest sens mojego życia. Mistycy są przekonani, że można znaleźć odpowiedzi na te pytania ale należy ich poszukać w Sobie.

.

-&-