Czy Polska może być rajem podatkowym?

W Raju Podatkowym największym problemem jest to, że ludzie nie chcą ograniczyć rozpasanej konsumpcji.

 

....

Polska mogłaby być Rajem, gdyby nie Ruskie, Niemcy czy Israel. 

Od razu zaznaczę, że nie widzę żadnych możliwości przerobienia Polski na Raj (podatkowy). Próba zrobienia czegoś takiego spotkałaby się z gwałtowną reakcją sąsiadów. Tacy na ten przykład Niemcy zatraciliby swoje przyjazne nastawienie do braci Słowian. Szwedzi mogliby urządzić nam tradycyjnie tsunami, czyli potop szwedzki. Zapomnijcie o pomocy wojskowej Francuzów i Anglików. Nawet najłagodniejszy ze wszystkich dyktatorów, którzy kiedykolwiek sprawowali tyrańskie rządy, Baćka z Białorusi mógłby wsadzić nam nóż w plecy.

Zakładanie Raju Podatkowego w Polsce jest nie do pomyślenia.

Mimo to warto wiedzieć:  - Jak to jest, że w kraju bez podatków wszyscy żyją w luksusie, a najlepiej powodzi się urzędnikom? - I niesposób ich odspawać od państwowych posad?

Zwróćcie uwagę na następujące fakty:

 Jakie problemy występują w rajach podatkowych?

W Raju Podatkowym problemem jest to, że ludzie nie chcą ograniczyć rozpasanej konsumpcji. Dodatkowo. Obywatele Raju Podatkowego nie chcą zajmować się przedsiębiorczością, tylko liczą na pomoc państwa. Jak nie swojego, to jakiegoś obcego państwa.

Czy to nie daje Wam do myślenia?

Dokładna analiza zasad działania Raju może nam pomóc teraz, gdy w obliczu kryzysu, zmuszeni jesteśmy do przeprowadzania reform.

W Raju nie płacimy podatków od dochodu. Obywatele zwolnieni są od obowiązku pitolenia. Natomiast inne podatki płacimy.

Płacimy podatek od nieruchomości. - Płacimy VAT. - VAT nie musi być nadzwyczajnie wysoki. -  Postaram się to wykazać. -  Dużo zarabiamy na sprzedawaniu obywatelstwa zagranicznym bogaczom oraz pozwoleń na prowadzenie firm zagranicznych, które nie płacą podatków.

W Raju nie płacimy ZUS, KRUS, składek zdrowotnych i rentowych ani na fundusz przeciwdziałania bezrobociu. Mamy w ten sposób znaczące oszczędności. Chodzi o brak konieczności organizowania odpowiednich urzędów przeznaczonych do ściągania podatków i składek. Urzędników, i owszem uwalniamy od tej pracy. Są teraz urzędnikami tytularnymi jedynie, (podkomorzy, podczaszy,…, etc.). Nie przestajemy im płacić. Bezrobocie się nie zwiększa, a oszczędności i tak są.

Mamy duże oszczędności, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na materiały biurowe, meble, mamy wolne nieruchomości, które możemy wykorzystać lub sprzedać.

Mamy nowe firmy zagraniczne lgnące do podatkowego raju. Firmy z najwyższej półki. Charakteryzujące się maksymalną przedsiębiorczością. Efektywną przedsiębiorczością.

To są czynniki, które powodują spadek wydatków państwa i wzrost obrotów w handlu i produkcji, oraz wzrost dochodów z WAT-u. Bez konieczności podnoszenia stawki.

Jasną sprawą jest, że nikt nie pozwoli nam zorganizować u siebie Raju Podatkowego. Jesteśmy zbyt dużym państwem i jest nas zbyt wielu. Coś niecoś moglibyśmy jednakowoż z tej idei przemycić do tych reform, które w obliczu kryzysu musimy tak czy owak przeprowadzić. Raj podatkowy to przecież polski wynalazek.

Takim rajem była I Rzeczpospolita, w której było : - „Jedz, pij i popuszczaj pasa”.

Niestety! Potem musieliśmy uchwalać Konstytucję 3 Maja. Mieliśmy rozbiory, powstania…

Polska mogłaby być Rajem, gdyby nie Niemcy, Ruskie, Israel i inni podli zawistnicy:)

 

Adam Jezierski

...