Czy można zawierzyć chmurze? czyli fenoment Cloud Computing

Czy to już koniec kosztownego i kłopotliwego w instalowaniu oprogramowania na każdym komputerze? Czy da się żyć jedynie z komputerem wyposażonym tylko w przeglądarkę internetową?

 

Dawno, dawno temu programy komputerowe zaczęły ewoluować od tych samych dla siebie do takich, które wymieniały się danymi w raczkujących wtedy bazach danych. Dzięki rozwojowi systemów wielodostępnych z wieloma(nawet setką) terminalami (najpierw zwykłe dalekopisy później z monitorami ekranowymi) bazy danych zaczęły być dostępne dla szerszego grona użytkowników. Tak było z komputerami mainframe i minikomputerami tymczasem rodzące się mikrokomputery początkowo pozwalały korzystać z baz danych tylko jednostanowiskowo. Dopiero gdy zaczęto łączyć mikrokomputery w sieci pojawiło się oprogramowanie zdolne wykorzystać je na wzór dawnych systemów wielodostępnych.

W takich systemach dane przechowywane w plikach edytorów tekstowych, arkuszy kalkulacyjny, baz danych i wielu innych typów programów zwykle fizycznie znajdowały się na terenie firmy, która z nich korzystała i kwestia zabezpieczenia przed niepowołanym dostępem będąc priorytetem przynajmniej teoretycznie nie była trudna do spełnienia. 9f48e8311ea1e94cbcf9b4c207fa5457.jpg 

Sytuację zmienił internet zachęcając najpierw prywatnych użytkowników do wyniesienia danych poza ich komputer. Tak od początku było z serwisami darmowych kont pocztowych, gdzie zarówno poczta odbierana jak wychodząca przechodziła przez obce serwery. Początkowo ograniczone pojemności udostepnianych skrzynek pocztowych uniemożliwiały przechowywanie korespondencji archiwalnej, lecz z czasem te serwisy i to zaczęły oferować. Wiązało się to z szybkim wrostem pojemności pamięci masowych przy ciągłym spadku ich cen lecz osoby bardziej wrażliwe na możliwość nieetycznego wykorzystania ich danych twierdzą, że wiele regulaminów owych dostarczycieli bezpłatnej usługi zastrzega sobie jakieś prawa do tych nie swoich danych pozwalające im na ewentualność nieetycznego ich wykorzystania.

Z czasem firmy zaczęły oferować również inne oprogramowanie do wykorzystania wprost przez internet, co wiąże się dla użytkownika z większą wygodą dostępnej natychmiastowo najnowszej aplikacji np. pakietu biurowego, a także częstym obniżeniem kosztów przez korzystanie z usług darmowych lub obarczonych tylko niewielkim kosztem miesięcznym bez konieczności zakupu licencji. 

Osoby indywidualne już dawno "oddały swe dusze" ujawniając w coraz potężniejszych serwisach społecznościowych swe najintymniejsze dane. Tam właściwie nie ma wyjścia, gdyż nie da się rozdrobnić serwisu społecznościowego na odrębne aplikacje działające na indywidualnych komputerach bez szerokiego kanału kontaktowego z pozostałymi użytkownikami. Istota serwisów internetowych sprowadza się do interakcji danych pochodzących z licznych źródeł.

Poza już wymienionymi, bodaj najważniejszą zaletą "obliczeń w chmurach" jest ich dostępność z każdego miejsca na Ziemi a nawet poza nią pod warunkiem posiadania danych niezbędnych do autoryzacji. W dzisiejszym moblnym świecie jest to nieoceniona zaleta. Zabezpiecza również przed utratą danych w wyniku utraty komputera, zwłaszcza przenośnego.