Czy Bóg stworzył człowieka, czy człowiek stworzył Boga? Cz.I

Od początku dziejów ludzkości zadajemy sobie pytanie, co było na początku wszechrzeczy.Każdy z nas dociera do kresu swojego życia i...

 

Część I - Genesis – powstanie wszechrzeczy, tajemnica powstania

„Życie, przewlekły stan zmierzający do samounicestwienia. Ten paradoks od początku istnienia wszechrzeczy stanowi podstawę wszelkiej religii i wiary , że to nie jest prawdą.”

                                                                                                                    Emanuel Paul Sortie


Od początku dziejów ludzkości zadajemy sobie pytanie, co było na początku wszechrzeczy. Czujemy upływający czas i zdajemy sobie sprawę z nieuchronności śmierci. Każdy z nas dociera do kresu swojego życia i …. Dręczą nas pytania o sens istnienia i znaczenie naszej śmierci. Lęk przed nieuchronnym i nieznanym , dręczą każdego człowieka. Zadajemy sobie retoryczne pytania. Co się z nami stanie po śmierci naszego ciała ? Nie potrafimy na nie odpowiedzieć.

Tajemnica śmierci nurtuje wszystkie pokolenia i systemy filozoficzne. Na interpretacji poglądów na ten temat powstały wszelkie religie i systemy filozoficzne. Bez względu na poglądy i wyznanie każdy człowiek, podlegający prawom biologii starzeje się i w konsekwencji umiera. Co się dzieje później, po śmierci ? Chcemy wierzyć, że wraz z naszym cielesnym życiem pozostaje nam dusza i ona nadal żyje. Chcemy wierzyć, że Bóg stworzył duszę i po śmierci cielesnej zachowujemy życie w nowym, nieznanym dla nas świecie duchowym.

Tajemnica śmierci, strach przed niewiadomą, były odwiecznymi towarzyszami życia człowieka od pokoleń. Próbowano dać nadzieję zaniepokojonym i przerażonym . Ideologie, religie wykorzystywały w tym celu tak zwaną wiedzę nadprzyrodzoną zaprzęgając do swojego postępowania siły przyrody, różnej maści szamanów, wróżbitów, kapłanów. Przekazać człowiekowi konieczność nieuchronnej śmierci, pocieszyć go i dać mu nadzieję to zadanie trudne do wykonania. Jednak od momentu kiedy człowiek zaczął zastanawiać się nad swoim istnieniem, kiedy świadomość zawitała do domostw ludzkich z psychologicznego punktu widzenia człowiek zmuszony był skorzystać z siły silniejszej, wyższej, wobec której człowiek był bezradny.

Początkowo było to siły natury słońce, ziemia, ogień czy inne zdarzenia przyrodnicze wobec których ówczesny człowiek czuł respekt i strach. Z biegiem lat siły przyrody zostały spersonifikowane, pojawiło się pojęcie bóstwa i sił nadprzyrodzonych. I zanim nazwano je bogiem pojawiły się inne fundamentalne pytania. Jak powstał świat ? Jaki jest sens życia ? Co stanie się z człowiek po śmierci ? Co jest dobrem a co jest złem ? O tym będzie ten cykl.

Genesis – powstanie wszechrzeczy, tajemnica powstania.

60c1736234f99b1de2deabc083956f49.jpg Powstanie świata pozostanie tajemnicą na zawsze. Żaden człowiek nie był świadkiem tego zdarzenia. Powstało wiele koncepcji związanych z tym zagadnieniem. Według powszechnie przyjętej koncepcji Wielkiego Wybuchu wszechświat powstał 15 mld lat temu na skutek potężnej eksplozji. To niezwykłe wydarzenie dało początek nie tylko materii, ale i energii, przestrzeni i czasowi. Na pytanie, co było przed Wielkim Wybuchem odpowiedź jest jedna- nic. Zdaniem naukowców, wszechświat tuż po wybuchu był bardzo mały i gorący, wypełniały go tylko cząstki promieniowania. Dopiero po mniej więcej 10 sekundach powstały cząstki elementarne- protony, neutrony i elektrony. Jednakże na narodziny atomów wodoru i helu trzeba było czekać jeszcze kilka tysięcy lat, aż wszechświat bardzo się rozszerzył i oziębił.

W wyniku wielkiego wybuchu powstał wodór i inne pierwiastki chemiczne, a z pierwotnej plazmy uformowały się gwiazdy i galaktyki. Gwiazdy wybuchały i zanieczyszczały środowisko kosmiczne. Z tych zanieczyszczeń powstały następne gwiazdy i planety, a na jednej z tych planet powstała roślinność, żyły zwierzęta i żył człowiek. Innymi słowy powstało życie.
Współczesna nauka potrafi udowodnić, że człowiek jako istota społeczna, posługująca się narzędziami i mową pojawił się na planecie Ziemia około 200 000 lat temu.

Mając na uwadze czas trwania rozwoju życia i wiek ziemi to okres bardzo krótki. Można stwierdzić, że dla życia ziemi jest to okres całkowicie nieistotny. Może z punktu widzenia Ziemi jesteśmy niesfornym pasożytem, który niestety musi nosić na swoim barku.

Zakładając, że człowiek został stworzony przez Boga, kimkolwiek miałby on być, to stworzenie nastąpiło stosunkowo niedawno. Niedawno w historii Ziemi. Wciąż pozostaje aktualne pytanie, dotyczące powstania wszechrzeczy. Początku wszelkiego stworzenia. Jedyną informację na ten temat otrzymujemy z Księgi Rodzaju, która jest księga historyczną i opisuje stworzenie i rozwój świata w sposób chronologiczny, z klasycznym związkiem przyczynowo-skutkowym. Kto jest autorem księgi rodzaju? Skąd wiemy, że opisywana tam rzeczywistość istniała w tej formie?

Autorstwo Księgi Rodzaju przypisywane jest Mojżeszowi. Została ona zredagowana z kilku źródeł i dlatego niekiedy wydarzenia w niej opisane nie są w pełni spójne, gdyż wykorzystano różne starsze źródła ustne i pisane.. Według teorii historii religii, księga została napisana w XIII-XII wieku p.n.e. Podawane są dwa opisy stworzenia świata, opierające się na dwóch różnych tradycjach literackich. Pierwszy opis stworzenia pochodzi z tradycji kapłańskiej i powstał najprawdopodobniej w V wieku p.n.e. w Mezopotamii. Drugi opis stworzenia pochodzi z tradycji jahwistycznej i powstał w X wieku p.n.e. na dworze króla Salomona

Opis stworzenia zawiera przede wszystkim wiarę, że człowiek i wszechświat mają swe źródło wyłącznie w Bogu. Wiara w stworzenie świata i człowieka przez Boga ma znaczenie fundamentalne, ponieważ w niej znajduje się odpowiedź na pytania dotyczące wszechmocy Boga, pochodzenia człowieka, wzajemnej relacji Boga i człowieka oraz człowieka do świata i przyrody.

Bóg za jednym skinieniem stwarza wszelkie byty na świecie. Można to jeszcze zrozumieć, gdyż Bóg jest wszechmocny, ale dlaczego przekazał tą wiedzę pierwszym ludziom ? Pytanie to na zawsze pozostanie bez odpowiedzi. Przecież tylko oni mogli przekazać tę tajemnicę swoim następnym pokoleniom.

„ Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało co powstało. W nim było życie, a życie było światłością ludzi. A światłość świeci w ciemności lecz ciemność jej nie przemogła” tak rozpoczyna swoją ewangelię Jan. Przedziwne słowa.

Wydaje się, że wypowiedziane przez Boga słowo, miało siłę stwórczą. Słowo, decyzja, rozkaz, idea, tak bezwzględnie stwórcze i niepodważalne, że ewangelista stwierdza, że samo słowo miało boską moc. Było Bogiem. Opis stworzenia świata opisuje pierwsza księga mojżeszowa.
„Na początku…” określenie granicy wszechrzeczy, granica stworzenia. W tym czasie było Słowo. Słowo, czyli Bóg, Słowo pisane dużą literą. Słowo czyli określenie, nazwanie rzeczy, czynności czy idei.

„ Na początku …” naszego ludzkiego świata, czy wszechrzeczy. Tego żadne pisma nie określają. Bóg według pierwszej księgi mojżeszowej w ciągu 7 dni tworzy świat. Zadziwiające jest stwierdzenie, a właściwie ocena jakości stworzonych rzeczy. „ I rzekł Bóg ; niech stanie się światłość. I stała się światłość. I Widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nocą „

Jakże przedziwne zdarzenie. Bóg tworzy światłość, ocenia ją i nazywa. Jak podczas eksperymentu naukowego. Czyżby Bóg nie wiedział wcześniej, że światło jest dobre.? Dopiero po jego stworzeniu mógł je ocenić i ocenia. Zjawisko to nazywa odpowiednim słowem. Dla kogo światło było dobre. Dla człowieka ?? Przecież człowieka wtedy Bóg nie stworzył i w tym czasie nawet nie planował jego stworzenia. Tak więc światło było dobre dla Boga. Co by się mogło zdarzyć gdyby światło w ocenie Boga było złe. Wtedy nie stworzyłby świata w tej formie.

Tworząc ziemię i morze, Bóg również ocenia, że stworzone byty są dobre. Dobre dla….kogo ?? Na każdym etapie tworzenia Bóg ocenia czy stworzone byty są dobre czy złe. Bóg mówi do siebie, rozkazuje materii. Nie mówi i nie wiemy kim jest ani jaki cel mu przyświeca i co zamierza uczynić. Wypowiada rozkazy tworzenia, nie wyjaśnia, lecz ocenia i działa. Tworzy. Rozkazuje : niech stanie się. Komu rozkazuje, przecież nie sobie. Jesteśmy światkami stworzenia, podglądaczami. Decyzje podejmuje bez szczególnego wahania. Po ocenie skutku jego stworzenia podejmuje następne decyzje i rozkazuje stworzenie następnych bytów. Postępuje powoli i krok po kroku zdąża do fazy następnej.

Światłość, ląd, roślinność, słońce, księżyc, gwiazdy, istoty żywe w morzu i powietrzu, zwierzęta naziemne.

Wszystko jest gotowe. I wtedy Bóg zdecydował, aby stworzyć istotę na swój obraz i podobieństwo, aby władał stworzonym światem. Tyle księga rodzaju.

Akt stworzenia jest rdzeniem i początkiem wszystkich wyznań współczesnego i pierwotnego świata. Stanowi podstawę porządku i struktury świata oraz określa duchowe sacrum.
Sumeryjsko-akadyjski mit o powstaniu świata, pierwszy który zachował się w postaci zapisanych tekstów, za fundament świata uznaje bezład pierwotnego oceanu. Z nim utożsamiano boginię Nammu, która dała początek ( zrodziła ) niebo i ziemię i na początku dała życie bogom. Wydała na świat niebo ( An ) i Ziemie ( Ki ), którzy stali się rodzicami boga powietrza ( enila ). Pochodzący z 3 tys lat p.n.e. kosmologicznym poemacie stworzenia z niezróżnicowanej masy wód wyodrębnia się para pierwszych bogów, czy raczej sił kosmicznych prarodziców tworzonego świata.

Nie zachował się jednolity mit o powstaniu świata pochodzący z czasów starożytnego Egiptu. Nie obowiązywała także w Egipcie jednolita religia. Istniały liczne ośrodki eligijne na terytorium całego Egiptu. Informacje o prapoczątku możemy otrzymać analizując napisy, modlitwy czy pism. Na początku istnieje bezpostaciowy chaos, utożsamiany z pierwotnymi wodami postrzeganymi jako złe. Sytuacja się zmienia, gdy pojawia się Bóg, stwórca i wydobywa z bezmiaru wód „ pierwsze miejsce”- stały ląd. Powstanie stałego lądu jest równoznaczne z pojawieniem się życia. Następnie bóg powołuje do życia parę wyższych bogów, którzy zawierają ze sobą wzorcowe święte związki i rodzą niższe bóstwa. W równorzędnym micie z Heliopolis, w którym bóg Re wydobył mocą słowa z chaosu pierwotny pagórek i z własnej plwociny lub nasienia stworzył parę pierwszych bogów Szu i Tenut, którzy zrodzili Ziemię ( Geba ) i Niebo ( Nut ).

Mit z Memfis, przyjmuje że stwórcą był bóg Ptah i on sprawił, że bogowie zaczęli istnieć. Inne mity twierdziły, że na początku z praoceanu wyłonił się lotos i zrodził słońce, które jako dawca ciepła i światła zaostało przeciwstawione wilgotnym i mrocznym wodom pierwotnym.

Greckie mity powstania świata opierają się na dwóch podstawach : mitu palazgijskiego i homeryckiego. W micie pelazgijskiim początek stworzenia utożsamiany jest z wyłonieniem się z bezmiaru wód tańczącej samotnie na falach bogini Eurynome. Nadała ona formę otaczającemu ją chaosowi (od greckiego chao - wylewać, rozlewać) oddzielając na początek morze od nieba. Następnie pochwyciła wiatr wywołany jej ruchami i uczyniła z niego węża Ofiona. Poczęła z nim jajo wszechświata, z którego powstały jej dzieci - słońce, księżyc, gwiazdy i planety oraz ziemia ze zwierzętami, roślinami i ludźmi.

Mit homerycki, przyjmuje, że kolebką bogów i ludzi była opasująca świat rzeka Okeanos, uosabiająca pierwotne wody i wszystkie wody otaczające ziemię, która unosi się na ich powierzchni w postaci płaskiego dysku. Ze związku Okeanosa i jego żony Tetydy, która była “matką wszystkich ludzi” oraz żeńskim upostaciowaniem płodności i twórczych mocy wody powstały wszystkie żywe istoty

Mitologia olimpijska zakłada, że z pierwotnego chaosu wodnego wyłoniła się Matka-Ziemia, która wydała podczas snu na świat syna Uranosa. Ten napełniając szczeliny w ziemi inną niż pierwotna wodą ziemską, dał początek rzekom, morzom i jeziorom.

Według Hezjoda w swoim piśmie Teogonia zakłada, że prapoczątkiem istnienia świata jest różnicowanie wodnej materii, poprzez wyłonienie się z niej Gai-Ziemi i Erosa “najpiękniejszego z bogów”. Także i w tej koncepcji pojawia się wątek potopu, którym Zeus karze ludzkość za różnorakie przewinienia, wśród których najcięższym jest grzech pychy. Śmiertelne istoty uznały bowiem, że są równe bogom i gotowe były naruszyć obowiązującą hierarchię bytów, przez co świat mógłby z powrotem pogrążyć się w chaosie. Jedynym, który ocalał z wód potopu był Deukalion, syn Prometeusza. Wraz z żoną dał on początek nowemu pokoleniu ludzi, gotowych zaakceptować swoje miejsce w strukturze świata

Tales z Miletu, twórca pierwszej filozoficznej teorii pochodzenia świata (VII/VI w. p.n.e.) przypisał wodzie szczególne znaczenie, uznając ją za substancję pierwszą - arche - z której “powstają wszystkie inne rzeczy podczas gdy ona trwa”. Świat według Talesa nie tylko powstał z wody, która istniała zanim pojawiła się ziemia, jest on także wodą w różnych postaciach, gdyż “to co ciepłe żywi się wilgocią, a to co nieżywe wysycha”. Z tej właśnie przyczyny ziemia, którą można porównać do drewnianego kloca unoszącego się na powierzchni wód, kiedyś znów wróci do swojej pierwotnej, wodnej postaci.

Woda zaś tym się różni od innych substancji elementarnych, że posiada w sobie wewnętrzne źródło ruchu, utożsamianego przez pierwszych greckich filozofów przyrody ze strumieniem życia. Odkrycie tożsamości życia i arche pozwala na przypisanie mocy sprawczej nie jak do tej pory nieobjętym ludzkim umysłem bogom lecz ożywionej materii.

Słowiański mit o stworzeniu świata przekazywany z pokolenia na pokolenie opowieściach o narodzinach świata, zanotowanych przez XIX-wiecznych etnografów, odnajdujemy taki oto obraz początku: przed powstaniem ziemi nie było nic, tylko niebo i morze, Bóg i Diabeł. Bóg pływał po morzu w łódce, a Diabeł mieszkał w ogromnej, gęstej pianie unoszącej się na powierzchni. Kiedy Bóg spotkał Diabła, zabrał go do swojej łodzi, ale ten zapragnął mieć pod nogami stały ląd. Wtedy Bóg wysłał go na dno morza, by przyniósł stamtąd w imieniu boskim garść piasku, z którego zamierzał stworzyć ziemię.

Gdy Diabeł wrócił z wyprawy, Bóg wziął od niego piasek, rzucił go na wodę i tak powstała ziemia, na tyle jednak mała, że tylko z trudem mogli się obaj na niej zmieścić. Wówczas Diabeł, przekonany, że jego towarzysz usnął, zaczął go spychać do wody, by tam utonął. Jednak im dalej go spychał, tym więcej przybywało ziemi ku wschodowi. Wtedy przestraszony Diabeł zaczął uciekać to na zachód, to na południe, to na północ, a gdziekolwiek się ruszył, ziemia wciąż rosła. Wówczas obudził się Bóg i poszedł w stronę nieba, a kiedy Diabeł także próbował się tam wspiąć, piorun strącił go w otchłań.

Mit odnaleziony w Mordwinii mówi, że Bóg siedzi sam na skale wznoszącej się nad wodami i mówi, że gdyby miał brata, wówczas mógłby stworzyć świat. Wkrótce wyłania się z fal góra, z której wnętrza wychodzi Diabeł i proponuje Bogu braterstwo oraz wspólną pracę nad powstaniem świata. Bóg odrzuca pierwszą propozycję, przyjmuje natomiast drugą i wówczas, za sprawą ich obu powstaje ziemia.

Zratusztranizm twierdzi, że Ahura Mazda jest bogiem, który stworzył świat i wszystko, co w nim dobre. W pierwszym etapie Ahura Mazda poprzez swoje Świetliste Istoty stworzył wszystko oprócz ognia, co trwało siedem dni, po czym pozostawił to w stanie bezcielesnym i wstrzymał upływ czasu aby odpocząć. Była to pierwsza epoka świata. Wszystkie twory Ahury były w tym stanie doskonale statyczne i niezmienne - wszystko doskonałe i na swoim miejscu. Następnie Ahura Mazda stworzył ogień i puścił świat w ruch, uruchamiając upływ czasu i nadając wszystkiemu cielesność.

Otworzyło to drogę Angra Maju, który natychmiast zaatakował i skaził wszystkie 7 tworów Ahura Mazdy. Zaatakował ziemię, tworząc pustynię, zasolił wodę w morzach, przebił południową stronę nieba, spowodował więdnięcie roślin, śmierć pierwszego byka oraz pierwszego człowieka, a na koniec "popsuł" nieskalaną czystość ognia, tworząc dym. Od tego czasu zaczęła się druga epoka - epoka "zmieszania" - walki dobra ze złem, w której obecnie żyjemy. Pod koniec tej epoki nastanie czas sądu ostatecznego, kiedy to Ahura Mazda zstąpi osobiście na ziemię, oddzieli dobro od zła i ustanowi z powrotem doskonały porządek, jednak z zachowaniem czasu, ognia i cielesności. Nastanie wtedy trzecia epoka, epoka Królestwa Bożego na ziemi.
Pozostałe religie taoizm, konfucjanizm, hinduizm, buddyzm nie wypowiadja się jednoznacznie na temat aktu stworzenia zakładając, że człowiek powinien przyjąć stan rzeczy.

Reasumując mity mówiące o stworzeniu świata za prapoczątek wszechrzeczy ( świata ) przyjmują decyzję bliżej nieokreślonego bytu podejmującego decyzję stworzenia. Wszelkie elementy tworzonego świata powstają z wody. Jednym z wzorcowych powstających części świata jest wyspa ( eden, raj ), wynurzająca się z otchłani ( wody, niebytu ). Wody umożliwiają akt stworzenia, jednak nie potrafią wyjść poza sposób istnienia w postaci zarodkowej, potencjalnej. Należy nadmienić, że woda to twór prawdopodobnie abstrakcyjny, który jest ideą żywiołu, a wody ziemskie jej zmiennymi postaciami. Nikt nie był świadkiem tego zdarzenia, a całą prawdę zna tylko Bóg. Kim był ? Jak opisują go poszczególne religie ?
O tym napiszę następnym razem.

A może św. Augustyn miał rację twierdząc, że Bóg stoczył świat z niczego i koniec.

Zapraszamy do komentowania oraz dyskusji również na stronie www.nowytygodnik.com oraz na nasze forum dyskusyjne.