Czy Amerykanie naprawdę byli na Księżycu?

Czy Amerykanie naprawdę byli na Księżycu? Artykuł dla ludzi posługujących się rozumem. Chętnie poznam wasze argumenty.

 

Czy Amerykanie naprawdę byli na Księżycu?

290fa906f932e6870b2fbf7b2e67c33c.jpg

 

Ja nie wiem, ale....

„We're all living in Amerika
Amerika ist wunderbar”

 

Dlaczego nie latają tam nadal? Oficjalna wersja NASA, oparta na argumecie ekonomicznym brzmi, że koszty takich podróży są po prostu zbyt wysokie.

 

A jak odkryli Amerykę, to też było zbyt drogo, żeby niezwłocznie podporządkować sobie jej lud, zdobyc jej ziemię i złoża? NIE

Księżyc to potencjalna - medialna potęga ekonomiczna.

Ile mamy czekać na kolejny krok człowieka na satelicie Ziemi, bo chyba nie 50 lat? To jest śmieszne.

 

A czy koszty skoku ze stratosfery Baugartnera były niskie? Czy media nie zarobiły wystarczająco dużo. Zarobiły mnóstwo ale to mnóstwo monet. Pomyślmy, gdyby teraz ktoś wybrał się na Księżyc. Relacje na żywo, fotosy- kasa drodzy państwo przeogromna i hipergigantyczna. Reklamy w przerwie relacji za 1000% normalnej stawki. Tak sądzę. To macie już odpowiedź. Mój rozum podpowiada mi, że wyprawa na księżyc to wielka ściema. Gigantyczna mistyfikacja na skalę globu, na skalę dziesiątek lat. Echo efekty zimnej wojny. To wcale nie dziwi, przecież to nie jedyny taki przypadek. Możni tego świata, już wielokrotnie puszczali w świat ściemę, która po latach wychodziła na jaw. Przykład? Śmierć Sikorskiego.

 

Ja myślę, że przypadków mistyfikacji na skalę globu w istocie znaleźć można plejadę.

 

Ironia Rammsteina zastosowana w znanym tekście We are leavin in America skłania do wniosku, że nie wszyscy wierzą w amerykańską eksplorację Księżyca.

A może inne teorie spiskowe mają tu swoje racje. Może straszą tam straszni kosmici włochaci? A może dowodem na to, że ludzie nie dotarli na księżyc może być teoria spiskowa o wykorzystaniu studia filmowego w Holywood (tematy wiatru, praw fizyki i sztuki fotografii – podważane przez specjalistów)? Ja nie jestem specjalistą w dziedzinie lotów kosmicznych i fotografii, ale wierzcie mi mój rozum podpowida mi, że pewne argumenty – przesłanki (nie dowody) świadczą na ocenę opisywanego tutaj amerykańskiego przedsięwzięcia jako wielką ściemę. Może największą, jaka miała dotychczas miejsce.

 

Pomyślcie, ile ludzi czuwa nad tym, żeby moje zdanie nie stało się zdaniem ogółu. To oznaczałoby porażkę Stanów Zjednoczonych – potęgi prawdopodobnie zbudowanej na kłamstwie.

 

Ja jestem tylko sceptykiem i głośno myślę.

 

Świat zbudowany na kłamstwie. Błędna identyfikacja rzeczywsitości. Świadomość kreowana przez media. Media w służbie władzy i pieniądza.

 

„We're all living in Amerika
Amerika ist wunderbar”