Człowieku zwolnij!

Dokąd pędzi nasz świat? Dokąd my pędzimy, a pędzimy coraz szybciej. Śpieszymy się całe życie. Ciągle za czymś gonimy... Za czym?

 

Mąż coraz mniej przebywa w domu, coraz więcej w pracy. Buntuje się, gdy ktoś z rodziny powie, że powinien odpocząć. Odpowiada, że pieniądze nie spadają z nieba ani nie rosną na drzewach a przecież musi spłacić kolejną ratę pożyczki zaciągniętej na najnowszy i największy telewizor, jaki tylko zdołał znaleźć. To nic, że ów sprzęt został umieszczony w niewielkim pokoju i zajmuje pół ściany. Ważne, że pokazał Kowalskiemu, że może mieć lepszy i większy od niego.

Żona żyje własnym życiem. Zdradza, lub nie. Przestała się już przejmować, że jego ciągle niema, przyzwyczaiła się do tego. Ona też nie przebywa w domu zbyt często. Ma swoich przyjaciół, swoje zainteresowania, swoją pracę i... Swoje najnowsze auto. Musi przecież jakoś przemieszczać się z miejsca na miejsce. Czas to pieniądz, więc nie można go bezsensownie tracić w zatłoczonych autobusach, pełnych podejrzanych typków.

Dzieci. No właśnie, co się z nimi dzieje tego rodzice nie wiedzą. Chodzą do szkoły, zdają z klasy do klasy, więc wszystko jest w najlepszym porządku. Mają wszystko, czego im potrzeba. Każdy ma swój telefon, komputer... Jadają w szkole, mają pieniądze na swoje drobne wydatki, więc rodzice mogą się zająć karierą zawodową.

Mimo, że z nazwy są rodziną nie wiedzą nic o sobie. Mąż nie zna żony, matka nie zna dziecka. Nawet nie jadają razem, nie mówiąc już o wspólnym zrobieniu czegokolwiek. Miłość do człowieka zamienili na miłość do pieniądza.

Przyzwyczaili się do luksusu, do wielu udogodnień, bez których nie potrafią już funkcjonować. Są wyznacznikiem ich pozycji społecznej, więc gdy tylko pokaże się jakaś nowinka muszą ją mieć. To nic, że akurat niema pieniędzy w portfelu. Biorą kolejny kredyt i kolejny etat, żeby móc spłacić raty.

Czasem wydarza się jakaś tragedia. Wtedy zatrzymują się na chwilę. Dochodzi do nich, że przegrali swoje życie, że te wszystkie przedmioty nie dały im szczęścia, że przez ich gonitwę zarówno partner jak i potomstwo stało się dla nich obce. Zapomnieli, czym jest miłość do bliźniego... Niestety zazwyczaj jest już za późno żeby naprawić wszystkie błędy i przeprosić za wszystkie krzywdy, które wyrządzili...

Zadam Ci parę pytań. Spróbuj proszę na nie odpowiedzieć.

Pytania dotyczące partnera

    • Czy wiesz, co najbardziej lubi w Tobie twój partner?
    • Czy wiesz, czym się interesuje?
    • Jakie potrawy lubi, a jakich nie?
    • Czy wiesz, czego najbardziej się obawia?
    • Czy wiesz, co myśli o polityce i religii?
    • Ile lat ze sobą jesteście?
    • Czy znasz ulubiony film, książkę twojego partnera?
    • Czy wiesz, których Twoich znajomych lubi a których nie?
    • Jakie zadanie sprawia największą trudność Twojemu partnerowi?

 Pytania dotyczące dzieci

    • Czy wiesz, czym interesują się Twoje dzieci?
    • Czy znasz ich idola?
    • Czy znasz ich ulubiony kolor?
    • Czy znasz ich przyjaciół?
    • Czy wiesz, jakie zdolności posiadają twoje dzieci?
    • Czy wiesz, czego najbardziej się boją?
    • Czy znasz ich ulubione zabawy?
    • Kogo nie lubią?
    • Kim chcą zostać w przyszłości?

Jeżeli na którekolwiek z tych pytań, Twoja odpowiedź brzmi: NIE WIEM to znaczy, że powinieneś ZWOLNIĆ. Nadrobić zaległości i poświęcać trochę więcej czasu rodzinie. Zdaję sobie sprawę z tego, że możesz powiedzieć, że nie masz czasu. Musisz przecież pracować, ale zastanów się proszę czy aby Twoja miłość do pieniędzy nie jest silniejsza niż miłość do bliźniego. Pieniądze powinny być środkiem do życia a nie celem. Ciężko bez nich żyć, ale nie są najważniejsze.