Czasem, kiedy idę spokojnie ulicą ....

Wiersze spisane nocą......

 

 

7a28ac4d69da55144064b285c48b4392.jpg

Czasem, kiedy idę spokojnie ulicą

na tej  ulicy  często zwalniam
i zaglądam ludziom w ich  oczy
poszukując skrawków błękitnego  nieba
tam, gdzie spotykają się zaprzyjaźnione Anioły.
Może w cieniu dłoni mojego dobrego Anioła
znalazłabym zapomniany spokój.
Może umiałabym odkryć
gdzie moje własne miejsce w  tym gęstniejącym mroku.
Może w oczach błękitnych  przyjaznego Anioła
odnalazłabym Jego, tego ciągle jednego,
który błądzi gdzieś w nocy poszukując
własnego  niewidocznego  cienia,
 zawsze tego samego.... niepokornego Anioła.
Kiedy idę ulicą  często staję i patrzę
w głąb   mijającego czasu.
 Patrzę jak mijają mnie obcy ...
ale wśród nich nie ma tego Mojego  Jedynego  Anioła.
Ja się nigdzie nie spieszę.
Ja za niczym nie gonię
bo są rzeczy ważniejsze,
bo wśród nich nie ma Ciebie,
Anioła Stróża mego, który mnie zna
Który o mnie dba.....
Bo kiedy idę ulicą  to muzyka  mnie niesie
Te dźwięki zawsze słyszę
To muzyka zza chmur , to Aniołowie  grają
skocznego  niebiańskiego walczyka......
A ja idę ulicą, bo muzyka mnie niesie.......

 

ceab7aad92a0d75b8545c3d105545bf4.jpg

Gamka