Cz. I - życie dziecka "lepsze" dzięki reklamie!

Posiadam trzyosobową rodzinę oraz starszych rodziców.

Chciałbym się z Wami podzielić, jak zmieniło się życie naszego dziecka, które do tej pory było szare bure i nijakie nagle niesamowicie się zmieniło ... a zmieniło się jak cholera!

Największym problemem z którym musieliśmy się zmierzyć był całkowity brak apetytu - przeklęte małe stworzenie! Ileż to nerwów straciliśmy z żoną by wepchnąć mu chociaż kanapkę!

Na szczęście udało nam się kupić apetizer! Nasza pociecha wreszcie zaczęła jeść - jedna tabletka i jedna kanapka, jedna tabletka i jedna kanapka - jadł jak opętany! Na wszelki wypadek oczywiście dokupiliśmy tran - tran mollers (bo jakże by inaczej?), by wzmocnić odporność i tabletki Vigor junior dla uzupełnienia witamin w organizmie dzieciaka no i oczywiście magnez - ale nie ten byle jaki tylko neo-mag forte! O Vibowicie junior także nie zapomnieliśmy. Gdy czasem zdarzy mu się zakaszlnąć od razu biegniemy z syropem flavamed - on go po prostu uwielbia! (może dlatego tak często kaszle?).

Gdy już tak się nażre tabletek, zeżre bochenek chleba, trzy talerze pierwszego dania i wiadro kartofli z dziesięcioma schabowymi i michą zasmażanej kwaszonej kapuchy natychmiast biegniemy do rodzinnej restauracji Mc Donald's gdyż jak twierdzi "mam smaka na maka!" W Maku na jednym zestawie się nie kończy gdyż tabletka apetizera nadal działa a dziecku przyjemności nie odmówię!

Kiedy mamy już spokojną głowę gdyż nie musimy martwić się o apetyt dziecka oraz jego zdrowie, które jest po prostu IDEALNE, nadchodzi noc - straszna noc, wręcz nie do wytrzymania! Mały ma GAZZZZYYYY! I to jakie!

Dlatego przed snem zawsze podajemy kilka tabletek espumisanu, by kołdra nocą nie lewitowała, pies się nie dusił a my mogli spokojnie przespać noc. Szybko też się przekonaliśmy, że na noc sam espumisan nie wystarczy. Wszak mały już po tygodniu takiego odżywiania zaczął "brzudzić" pościel. Szybko pobiegliśmy do apteki by jakoś temu zaradzić. Idealnym rozwiązaniem okazał się stoperan!

Rano do śniadania i wieczorem do kolacji mody zawsze wypija szklankę herbaty travisto a po posiłku spożywa na wszelki wypadek jogurt activia.

Jeszcze jedno - bylibyśmy niesamowicie złymi rodzicami, gdyby nasz malec każdego dnia nie dostał batonika:

- kinder pingui

- kinder mleczna kanapka,

- kinder maxiking,

- milkiway

- twix.

Rzecz jasna kanapki smarujemy zużywając duży słój nutelli!

 

Ot recepta na to, jak zafundować młodemu człowiekowi udane i szczęśliwe dzieciństwo!