coś się kończy, coś zaczyna

  

dziś się rodzi, daje znak swego jestestwa
serca wielu raduje
szczęściem niczym blask porannego słońca obdarowuje
jaki żywot mu pisany, czym jego drogi usłane, czy cierniami?
nikt nie chce, by był smutny, płakał
za odwiedziny tego świata mama, tata
  gwiazdy mu uchylają
miłość i serce oddają

maluch przestaje być dzieckiem
świat zdobywać zechce
miłości szuka, serc wiele łamie i jego również czasem łka
już taki dziwny nasz świat
dziecko wczoraj, dziś miłość razem u jego boku kroczy
dziś dziecię poczęło się nowe i nadeszły dla niego te same czasy

a gdy droga dobiega końca
blask życia z rąk w młodszych dłonie podąża
czy dni, noce, miesiące i lata, dały szczęście, dały spokój duszy?
dziś nie na to czas
dziś żegnać przyszedł czas
w życiu swym i tych, którzy Cię na świat wydali
i myślami z nimi jesteś już w niedalekiej  przyszłości, kiedyś wszyscy oni na tamten świat Cię przysłali
duszę oddaj, oddaj życie, choć Twe serce cierpi skrycie
łzy Twe obmyjemy i odejść pomożemy.