Co niesie Los?

Co niesie Los?

Co niesie Los?

 

Staram się odgradzać swoje życie od tego, co uznaję za niegodziwe. Mimo to, nie jestem w stanie zachować splendid isolation wobec otaczającej zewsząd niegodziwości w imię prawdy, sprawiedliwości i prawa.

Wiem, że upowszechniane materiały to propaganda partyjna, manipulacja i draństwo. Że wszystko to rozgrywa się wewnątrz jednego środowiska zwanego klasą polityczną, czyli strukturami władzy. Że my, tzw. szarzy obywatele żyjemy swoimi problemami. Że wielu tych szarych, także ja, mówi „pies z nimi tańcował”. Ale ta moja wiedza niczemu nie służy. Jest jałowa. Bo nasze głosy nic nie znaczą, nigdzie nie docierają. Mnie osobiście nie jeden raz zlekceważono, usunąłem się. Mam ten swój świat zamknięty w komputerowym dysku, mam kilkadziesiąt osób czytających i dla nich piszę.

Wiem, że na tym bożym świecie, najlepszym ze światów, jestem jeden z milionów. Wiem, że jestem Ja i jest Reszta. Ja tworzę sobie mój mały świat, zachwycam się jego pięknem dookolnym, obcowaniem z przyrodą i innymi ludźmi. Resztą. Wiem, że jest Reszta, dla której Ja też jestem Reszta.

Ale nie jest mi obojętna niegodziwość, choć Losu, wobec którego jestem bezsilny.

Wobec tego Ja idę na wódkę, Reszta niech robi co chce.