Ciężarna do wynajęcia

Czy bycie surogatką powinno być nielegalne? Czy in vitro powinno być zakazane?

Czy bycie surogatką powinno być nielegalne? Czy in vitro powinno być zakazane?

 

 

    Czy bycie surogatką, urodzenc573b80f2052f2c371dce82f62585066.jpgie nie swojego dziecka obcej parze jest czymś złym? Czy powinno być nielegalne? Dla większości pewnie tak, ale jak przyglądniemy się temu bliżej, to tą większością są albo zagorzali fanatycy religijni, stare babcie klepiące różańce w kościele i osoby których nigdy nie dotknął problem bezpłodności i nie mają zielonego pojęcia jak wielką tragedią jest niemożliwość posiadania dziecka. Gdyby chociaż jedna z tych wypowiadających się osób nie mogła urodzić potomka a pragnęłaby tego od dobrych paru lat, na pewno inaczej spojrzałaby na cała sytuację.

    Dokładnie ten sam problem tyczy się zapłodnienia in vitro. Nie rozumiem co w tym jest złego, że niby kościół zakazuje, nie zgadza się i potępia. Jeżeli jest to jedyna możliwość aby para mogła mieć dziecko to dlaczego zabraniać ludziom szczęścia. Z resztą co taki ksiądz może wiedzieć o rodzeniu dzieci, o instynkcie macierzyńskim i chęci posiadania potomstwa? I nie wydaje mi się, że na Sądzie Ostatecznym Bóg ich potępi za to, że dali życie człowiekowi, że kochali i wychowywali swoje dziecko na porządnego człowieka. Kościół od zawsze wtracał się w nie swoje sprawy, nieca054159891983c11e284e2ce6224073b.jpgh zajmie się tym do czego ich Bóg powołał a nie pastwią się nad ludźmi, którzy tak naprawdę nie zrobili nic złego, nie wyrządzili nikomu rzadnej krzywdy. A czy taka surogatka wyrządza komuś krzywdę?

     Ludzie mówią, że jest to sprzedawanie dziecka, bo kobieta pobiera za to pieniądze. Przecież jest to kasa na utrzymanie, na jedzenie, na opłacenie rachunków, na lekarza -bo jak większości wiadomo (dla dobra dziecka) w ciąży raczej się nie pracuje- ale pieniądze zawsze były kwestią sporną i o to można się kłócić czy jest to etyczne czy nie. A to czy surogatka poczuje jakąś więź emocjonalną czy miłość do dziecka to tak naprawdę jest wyłącznie jej sprawą. Wiedziała na co się godzi wiec powinna wziąć pod uwagę to co może poczuć. Jeżeli wynajęcie brzucha jest traktowane jako pomoc parom, które nie mogą mieć potomstwa -a w większości przypadków tak jest- to nie widzę w tym nic złego, skoro jeden ma prawo żyć to dlaczego odbiera innym tą możliwość. Temat dość sporny i można długo polemizować.