Chwalmy Pana!

Annuntio Vobis gaudium magnum! List radosny do polskich chrześcijan.

Annuntio Vobis gaudium magnum! List radosny do polskich chrześcijan.

 

Bracia.

W Warszawie ogłoszono rozpoczęcie okresu świątecznego w sklepach! Radość przepełnia serca nasze. Ileż dóbr będziemy mogli nabyć. Po preferencyjnych cenach. Ileż błogosławionych promocji przed nami! Cóż za fantastyczny czas nam nastał.

 

Chwalmy Pana!
128502136be9d0b49934c4a7309ea78c.jpg

Wystawy skrzą się światełkami. Kolorowe pułki uginają się od wszelkiego bogactwa. Tu telewizorek, koniecznie, HD definitione .  Tu komputerek śliczny taki. Tu konsolka, tu fotograficzny cud-aparat.

Chwalmy Pana!

Telewizornie zaczną ociekać Mikołajami i coca-colą. Golarkami "brown", które tak cudownie golą i rozkosznie depilują. A "prostamol uno" będzie wyraźnie lepszy od "ulgiksu wzdęcia". Trza kupić chłopu jedno i drugie. Będzie z niego pożytek, że cho, cho!

Chwalmy Pana!
e07e5ba0ebcac1204699bedd14e1b1e1.jpg


Od bogactwa wędlin, pasztetów i drobiu wszelakiego zakręci nam się w głowach. Szyneczka bolońska lub parmeńska, schabik wędzony, polędwiczka z sarenki, karczuś "po polsku", cynaderki, gęsie wątróbeczki, kiełbaski podsuszane...

 

Chwalmy Pana!


Ciast wybór niezwykły. Strucle, serniczki, jabłeczniki. I oczywiście "papieskie kremówki" od Gelve, co same się robią. Napoleonki przebogate, eklerki kremem cieknące, torty biszkoptowe, od których nic nie ma lepszego.

 

Chwalmy Pana!

A ileż wódek, wódeczek, win i nalewek wiśniowych! We łbach nam się zabełta, od bogactwa oferty i po wypiciu.  Bo po to wszak nabędziemy. Ileż rozkoszy nas czeka? Ile mord obitych? Ile rzygowin na wigilijnych stołach, ustrojonych przebogato?

Chwalmy Pana!

cc7049112faf1689ff6758360365c03f.jpg

I ten czas rozkoszny, w kolejkach spędzany! Ileż dup tam obrobimy? Ile butów uszyjemy braciom i siostrom naszym? No bo skąd ta franca spod szóstki ma kasę na takie zakupy? Kradnie szelma i tyle... A ten goguś z parteru znowu nową furą jeździ. No ten, co mu Zośka spod dziesiątki daje...  Bo wiesz, złociutka... I wiesz kochaneńki...

Chwalmy Pana!

Po kolacji wigilijnej, pobożnie nażarci, ale jeszcze stosownie niedopici, na Pasterkę ruszymy i ogłosimy światu, że "Bóg się rodzi". 
 

Ale niech się nie frasują serca wasze!  Zdążyliśmy Go już ukrzyżować...

Chwalmy Pana!