Całkowity zakaz palenia = dyskryminacja?

"nawet w autobusach", powiedzieli w TV.  A ja głupia nigdy nie zapaliłam w autobusie, choć tak mnie ciągnęło. To nie mogli wcześniej podać, że w autobusach wolno???

I może w tramwajach też, tylko nic nie mówili. A tak serio uważam że:

Całkowity zakaz to DYSKRYMINACJA.   Powinny być miejsca dla palaczy (może nie w autobusach) ale w knajpach na pewno, na lotnisku itd. Widziałam raz jedną jedyną knajpę w NY, w której pozwolono palić - na jednym metrze kwadratowym puszczało dyma chyba z 20 osób.  Nieźle się musieli czuć. .

Plajta naszych właścicieli pubów to już ich sprawa, ale absolutnie powinny być miejsca i dla tych i dla tych a knajpiarze niech wreszcie kupią chociaż wentylatory, bo większość nie ma wentylacji, "za drogo" mówią i w efekcie nawet ja, palaczka, po powrocie prałam ciuchy.Jak ktoś nie pali i mu przeszkadza to niech będą knajpy dla niepalących i dla palących na przykład. Ten, komu przeszkadza nie musi wchodzić tam gdzie palą. Najłatwiej zamiast zrobić jakiś podział, wprowadzić zakaz i już. Ciekawe, gdzie będą jarali nasi politycy? pewnie będzie jak z tym, co grzmiał, że nie wolno jeździć po pijaku, a za dwa dni złapali go pijanego za kierownicą...

Zakaz aborcji co spowodował? Podziemie aborcyjne kwitnie i ma się dobrze i wcale nie ma się to nijak do tego tematu.

Uważam, że to jest ograniczenie wolności, żeby mi rząd zabraniał palić.  Żeby mi COKOLWIEK zabraniał. Zwłaszcza taki rząd. Ja wiem, że Unia itd, ale i tak przesadzili z tym pomysłem.

Jak moja znajoma ma alergię na papierosy, to ja u niej nie palę, więc można się dogadać bez ustaw. Nikomu w twarz dymem nie dmucham , jeśli prosi, by nie palić w jego obecności. I tak to powinno być załatwione.

Jednocześnie ten sam rząd podnosi ceny papierosów - po co w takim razie?


Mam nadzieję, że nie wpadną na kretyński pomysł zakazu (całkowitego) palenia w mieszkaniach, jak chciał burmistrz w NY.

Ciekawe jak by to sprawdzali? Czujki by po domach chodziły? Najlepiej takie trzy wściekłe baby...;-) (Kiedyś chyba chodziły jakieś "trójki" w poszukiwaniu wagarowiczów?) Już widzę te baby jak wściubiają nosy i wąchają.....

Zresztą i tak ich nie wpuszczę, bo nie muszę, a jak wpuszczę to od razu zapalę kilka papierosów naraz!

Kiedyś  nieopatrznie wpuściłam właśnie TRZY baby z administracji. Nie wiem, po co przyszły. Widzę od razu wkurwienie na ich twarzy bo była jakaś 13 godzina a ja w piżamie. One:  (jedna do drugiej a ja stoję ): Tu są koty!!! Ja czuję mocz. Druga: Ja też czuję.

Z takim syczeniem charakterystycznym dla głośnego szeptu.

Nic czuć nie mogły, ale po co i na co były? chyba sprawdzić czy mam na kaloryferach wodomierz czy coś, ale żeby aż TRZY?

"Generalnie palenie szkodzi podobno. Chociaż, jak ostatnio dowiedli naukowcy nikotyna poprawia procesy myślowe." - napisała mi w meilu koleżanka.

A e-papieros? Kolejne wyciąganie kasy. Zamierzam rzucić palenie, ale nie o to mi chodzi w tym felietoniku.