Ból po stracie. Dalsze życie po rozstaniu

Dzwonisz, piszesz a On i tak nie odpowiada?

 

 

 

Cóż, w następnych linijkach postaram się przekonać Cię, że każdy zasługuje na czas a także że na pewno dojdziesz do siebie po rozstaniu.

 

  1. Pozwól sobie na okazanie emocji. ,, Jakie to logiczne''- myślisz. Nie jest ważne, kto podjął decyzję o rozstaniu, czy on. Rozstanie boli i nieważne czy to on zdradził Cię z najlepszą przyjaciółką ( co uwierz mi, boli podwójnie) czy była to inna dziewczyna. Płacz płacz i jeszcze raz płacz, pozwól sobie na łzy.

 

  1. Wyjdź do ludzi. Uwierz mi, kiedy już minie etap wylanych w samotności łez i nieprzespanych nocy, postaraj się wyjść do ludzi. Wiem, że to może nie jest najlepsza rada, zwłaszcza, jeśli Wasz związek trwał długo i oboje snuliście już plany na przyszłość, ale nie bój się. Mów otwarcie o swoich emocjach. To jest etap sprawiania sobie przyjemności. Nie unikaj ludzi. Zaangażuj się w coś nowego...a może odkryjesz swoją nową pasję?

 

  1. Znajdź sobie hobby. Brzmi banalnie? Ale taka prawda. Przy robieniu czynności, która sprawia Ci przyjemność, spojrzysz na Wasze rozstanie z innej perspektywy. Odetniesz się od myśli o nim, o ciągłym przebiegu Waszego rozstania i w końcu dojdziesz do wniosku, że było warto i po jakimś czasie znajdziesz kogoś lepszego?

 

  1. Unikaj kontaktu ze swoim ex. Pod żadnym pozorem nie możesz tego robić. Nie rozdrapuj starych ran. Unikaj spotkań z ludźmi, których być może macie w kręgu wspólnych znajomych. To najtrudniejszy etap, ale wierz mi, będzie Ci po tym lepiej. Wykasuj go ze swojego życia. To dotyczy wszystkich SMS-ów, maili, słodkich karteczek z wyznaniami miłości. Wyrzuć do kosza pamiątki po Waszej miłości.

 

 

Nie pokazuj mu, że cierpisz. On tylko na to czeka, zwłaszcza, jeśli Wasz związek był burzliwy.

 

 

Jeśli po kilku latach spotkacie się przypadkiem gdzieś na mieście i zechce wrócić- jeśli Cię to nie boli- daj mu szansę. Ale nie radzę wchodzić dwa razy do tej samej rzeki. Oczywiście- zrobisz jak uważasz.