Bałkanica, czyli będzie się działo!

d1d2440afcbb45d986887b94362a5b9e.jpgW zeszłym roku robiłem analizę tekstu piosenki "Ona tańczy dla mnie". Teraz pod koniec roku pojawił się nowy hit, który będzie wyrykiwany na tysiącach sylwestrowych imprez. Dlatego warto wiedzieć, o czym śpiewa pieśniarz. Ale najpierw tekst.

 

Bałkańska w żyłach płynie krew,
kobiety, wino, taniec, śpiew.
Zasady proste w życiu mam,
nie rób drugiemu tego,
czego ty nie chcesz sam!

Muzyka, przyjaźń, radość, śmiech.
Życie łatwiejsze staje się.
Przynieście dla mnie wina dzban,
potem ruszamy razem w tan!

Ref:
Będzie! Będzie zabawa!
Będzie się działo!
I znowu nocy będzie mało.
Będzie głośno, będzie radośnie
Znów przetańczymy razem całą noc. /x2

Orkiestra nie oszczędza sił
już trochę im brakuje tchu.
Polejcie wina również im
znów na parkiecie będzie dym!

Bałkańskie rytmy, polska moc!
Znów przetańczymy całą noc!
I jeszcze jeden, malutki wina dzban,
i znów ruszymy razem w tan!

Ref:
Będzie! Będzie zabawa!
Będzie się działo!
I znowu nocy będzie mało.
Będzie głośno, będzie radośnie
Znów przetańczymy razem całą noc. /x2

 

Tekst hitu, który prawdopodobnie będzie królował w czasie tegorocznego sylwestra, jest tylko pozornie prosty. Podmiot liryczny wyraża tutaj swoją filozofię życia. Sprowadza się ona do czterech elementów - kobiet, wina, tańca i śpiewu. Pierwszy element sugeruje wyraźnie, że podmiot liryczny jest mężczyzną (należy wykluczyć raczej wersję tęczową, albowiem w tradycji zarówno bałkańskiej, jak i polskiej "emocje jednopłciowe" są sporadyczne).

Nieprzypadkowo piszę o filozofii życia, ponieważ autor mówi o zasadach, jakimi kieruje się na co dzień. " Zasady proste w życiu mam/ nie rób drugiemu/ czego ty nie chcesz sam". To przecież w prostych słowach wyrażony imperatyw kategoryczny Kanta ("Postępuj zawsze wedle tej zasady, co do której chciałbyś, aby stała się zasadą powszechną"). Jeżeli dodamy do tego jeszcze aluzję do jakże popularnego powiedzenia o winie, kobietach i śpiewie, będziemy mogli powiedzieć, że nadawca dotyka niemal archetypowych struktur w duszy odbiorcy. Uczcie się tekściarze od autora tego hitu, bo to gotowa metoda na sukces.

Druga strofa również pozostaje w zgodzie z tak wyrażoną filozofią życia. Orkiestra nastroiła już instrumenty, "titanic" wypełnia się muzyką, a kolejne dzbany wina są opróżniane. Mamy tu następne nawiązanie do popkulturowego mitu, co też mocno trafia w czułe struny percepcji współczesnego słuchacza. Świat wiruje w tanecznym szale, a tancerze zatracają się w wirujących podrygach.

i tak oto docieramy do sedna, czyli refrenu. Dwukrotne powtórzenie słowa "będzie" służyć ma nie tylko, jak podkreślają złośliwi,  utrzymaniu metrum. Jest raczej zaakcentowaniem architektury temporalnej - mowa bowiem o przyszłości. Będzie się działo, czyli nastąpią wydarzenia o dynamicznym charakterze i posiadających znamiona zabawy. Zabawa zaś zawsze stwarza dystans do rzeczywistości. Muzyka, taniec i wino (ten ostatni element należy traktować elastycznie, dlatego że bałkańskie wino można swobodnie zastąpić polską wódką) pozwalają na chwilę zapomnieć o świecie, który jest smutny i niestymulujący żadnych pozytywnych emocji. W nocnym anturażu dzieją się (nomen omen) rzeczy magiczne, a całość przypomina taneczne obrzędy plemion afrykańskich. "Będzie głośno, będzie radośnie" brzmi bowiem jak magiczne zaklęcie, za pomocą którego w nadprzyrodzony sposób zmieni się cała rzeczywistość.

W zeszłym roku królowała przed końcem roku piosenka "Ona tańczy dla mnie", której tekst również analizowałem na tym forum. Tekst owego songu był również subtelny i wyszukany. Jakżeż mogą równać się z nimi prostackie rymy Grzegorza Turnaua piszącego o klimacie krakowskich ulic: "Na ulicach cichosza/ na chodnikach cichosza/ nie ma Mickiewicza/ i nie ma Miłosza". Standardy estetycznej wrażliwości rosną z roku na rok, i to jest niezmiernie optymistyczne. Należy w związku z tym domniemywać, że za rok będziemy balować przy jeszcze bardziej wysublimowanym songu. Autor niniejszej analizy zobowiązuje się do napisania tekstu owej pieśni. Na razie mam tylko tytuł: "Będzie się działo, bo ona tańczy dla mnie".

Sukcesów, wrażliwości i obcowania z samymi hitami życzy wszystkim w nadchodzącym roku:

 

Jan Grzegorz Stasica