Atrakcja „Nocy Muzeów” w Szczecinie – zwiedzanie Browaru Bosman

Ważnym punktem zbytu każdego producenta, powinien być sklep firmowy, gdzie za swój wyrób producent może otrzymać 10-cio krotnie wyższą cenę

 

Jako lokalni patrioci zawsze znajdujemy czas na uczestniczenie w życiu miasta: Urodziny Szczecina, Dni Morza (The Tall Ships Races), Dzień przewodnika, Międzynarodowy Festiwal Sztucznych Ogni „Pyromagic”, Dzień Pasztecika, koncertach i Różankowych potańcówkach, Nocy Muzeów. W tym roku w ramach „Nocy Muzeów”, wybraliśmy się rodzinnie do sąsiedniego „Browaru Bosman”.

.

Oczywiście najpierw musieliśmy wygrać zaproszenia w konkursie SMS-owym. Udało się nam uzyskać dwa dwuosobowe zaproszenia na godzinę 18-tą. Nie liczyliśmy, że oprowadzający naszą grupę długoletni pracownik techniczny Browaru, będzie potrafił opowiedzieć i oprowadzić nas niczym profesjonalny przewodnik po browarze, ale nie było źle, tym bardziej że nasza grupa okazała się dobrze przygotowana merytorycznie, o ciętych ripostach nie wspominając.

.

Krótka historia Browaru Bosman. Browar Bosman działa od ponad 170 lat. Jego największy  rozwój i rozbudowę zawdzięczamy rodzinie Bohrischów. Historyczna warzelnia z XX wieku,  zbudowana przez Ottona Bohrischa działa do dzisiaj. Po przejęciu budynków i wyposażenia browaru Bohrisch Brauerei AG przez władze polskie 24 października 1945, oszacowano straty na 35% a sam browar znalazł się pod zarządem Państwowych Browarów w Szczecinie. W skład przedsiębiorstwa wchodziły dawny browar Bohrisch, prawie całkowicie zniszczony browar Bergschloß i browar Eysium. Produkcję wznowiono 12 stycznia 1946, kiedy uwarzono pierwszą po wojnie warkę lekkiego piwa o zawartości ekstraktu 8,3%. W 1992 przedsiębiorstwo państwowe zostało przekształcone w jednoosobową spółkę skarbu państwa Bosman Browar Szczecin S.A. Od 2001 browar stał się częścią grupy Carlsberg Okocim S.A. (przemianowana w 2004 na Carlsberg Polska). 29 grudnia 2005 browar ustanowił rekord rocznej produkcji piwa na poziomie 1 mln hl.

fadd04a099219b04871165890844fe55.jpg

A czego dotyczyły cięte riposty zwiedzających, m/in braku pamiątkowego suweniru reklamowego: butelki czy puszki piwa „Bosman” (co firmę kosztowałoby suma suma rum wszystkie grupy około 40 zł) i braku sklepu fabrycznego w którym ewentualnie można by kupić produkowane w Bosmanie piwo. Co prawda jako aktywna grupa dostaliśmy gadżety, tj. broszurę „Jasne strony piwa” w torebce z napisem 170 lat Browaru Bosman.

.

Zapytacie pewnie, skąd ten koszt 40 zł przy 4 grupach zwiedzających po około 20 osób. Ano stąd, że w dzisiejszych czasach producenci zarabiają najmniej na swoich wyrobach. Największy zarobek na produkcie, jest na dystrybucji i transporcie, tak jak np.: sadownik sprzedaje swoje jabłka w skupie po około 25 groszy za kg, które osiągają później cenę detaliczną 10 razy wyższą tj. ok. 2,5 zł za kg. Podobnie jest z piwem, browar otrzymuje grosze z detalicznej ceny butelki, czy puszki piwa.

.

Dlatego, tak ważnym punktem zbytu każdego producenta, powinien być sklep firmowy, gdzie za swój wyrób producent może otrzymać 10-cio krotnie wyższą cenę. Dziwne, że taki mały browar jak w Połczynie Zdroju, ma swój sklep firmowy a takiemu dużemu browarowi jak „Bosman”, nie zależy na dodatkowym zarobku. Może dlatego też, żałuje ok. 40 zł na tanią reklamę swoich wyrobów, poprzez wręczenie zwiedzającym pamiątkowego upominku.