Twitter - jak ogólnie wiadomo - służy do komunikowania światu, że mamy akurat chęć na kanapkę z serem.
Jest to taka sama oczywista oczywistość jak fakt, że typowe zajęcie internauty to oglądanie pornosów ze szklanką piwa w ręku.

Pomijając oczywistości - o czym ćwierkamy?
Przeglądanie naszych wpisów i liczenie słów jest dla człowieka nudne, więc spuśćmy się na komputer, jak mawiano w XVII wieku...
Po udowodnieniu swojej elokwencji, przejdźmy do piwa... to znaczy do tego, no, serwisu z chmurkami...